Samoloty USA krążą nad Europą. "Nie widziano tego od inwazji na Irak"
USA rozmieściły dziesiątki samolotów bojowych, niszczycieli oraz dwie grupy uderzeniowe lotniskowców w rejonie Bliskiego Wschodu. Jak podają media, to może być największa koncentracja amerykańskich sił w tym regionie od czasu inwazji na Irak w 2003 roku. Na podstawie dostępnych danych oraz ustaleń CNN prześledziliśmy ruchy sił zbrojnych w regionie Stanów Zjednoczonych od 22 stycznia.
2026-02-19, 11:07
Czytaj także:
USA przerzucają siły w rejon Bliskiego Wschodu
Przerzut sił odbywa się równolegle z negocjacjami dotyczącymi nowego porozumienia nuklearnego z Iranem. Według źródeł stacji USA rozważają możliwość ataku na Iran już w najbliższy weekend, jednak prezydent Donald Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.
W piątek wieczorem wiele amerykańskich myśliwców otrzymało zgodę na wejście w przestrzeń powietrzną Jordanii. Zdjęcia satelitarne wskazują, że 12 samolotów szturmowych F-15 stacjonuje w jordańskiej bazie Muwaffaq Salti od 25 stycznia.
Wzmożony ruch lotniczy nad Europą
Z kolei jednostki Sił Powietrznych USA stacjonujące m.in. w Wielkiej Brytanii - w tym tankowce i myśliwce - są przenoszone bliżej Bliskiego Wschodu. Serwisy śledzące ruch lotniczy odnotowały przebazowanie tankowców KC-135R Stratotanker na południe Europy, głównie do bazy Rota Naval Station Airport w pobliżu Cieśniny Gibraltarskiej.
Wzmożony ruch dotyczy także ciężkich samolotów transportowych, m.in. C-17A Globemaster III, które kursują między bazami w Niemczech i Wielkiej Brytanii a Bliskim Wschodem, niektóre maszyny lądują też w Grecji. Z kolei Portugalskie media poinformowały w środę wieczorem, że od wtorku na Azory wysłano około 400 amerykańskich żołnierzy oraz od 15 do 24 samolotów wojskowych.
Amerykańskie samoloty transportowe kursują regularnie w rejon Bliskiego Wschodu co najmniej od drugiej połowy stycznia (Źródło: FlightRadar24.com - screen)Według ustaleń CNN amerykańskie maszyny w okresie od 22 stycznia rozmieszczono m.in. w następujących lokalizacjach:
Kreta (Grecja)
- RC-135V (samoloty rozpoznawcze)
Azraq (Jordania)
- F-15 Eagle (myśliwce wielozadaniowe)
- E/A-18G Growler (samoloty walki elektronicznej)
- A-10 Warthog (samoloty szturmowe)
Al Kharj (Arabia Saudyjska)
- E-11A BACN (samoloty łączności pola walki)
- F-16 Fighting Falcon (myśliwce wielozadaniowe)
- P-8A Poseidon (samoloty rozpoznawcze)
- E-3 (samoloty wczesnego ostrzegania i kontroli)
Awali (Bahrajn)
- P-8A Poseidon
Al Dhafra (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
- MQ-4C Triton (bezzałogowe systemy rozpoznawcze dalekiego zasięgu)
Flota na Morzu Czerwonym i w Zatoce Perskiej
Amerykańska marynarka wojenna rozmieściła okręty w kluczowych punktach regionu:
Morze Czerwone
- USS Delbert D. Black (niszczyciel)
Cieśnina Ormuz
- USS Mitscher (niszczyciel)
- USS Santa Barbara (okręt bojowy na wody przybrzeżne)
- USS Michael Murphy (niszczyciel)
Zatoka Perska
- USS Tulsa (okręt bojowy na wody przybrzeżne)
- USS Canberra (okręt bojowy na wody przybrzeżne)
Dwie grupy uderzeniowe lotniskowców
Ponadto w północnej części Morza Arabskiego operuje grupa uderzeniowa lotniskowca USS Abraham Lincoln. W jej skład wchodzą m.in. niszczyciele USS Frank E. Petersen Jr., USS Spruance, USS McFaul i USS Pinckney oraz skrzydło lotnicze wyposażone w myśliwce F/A-18E Super Hornet, EA-18G Growler, E-2 Hawkeye, śmigłowce MH-60 oraz samoloty F-35C Lightning II.
Opracowanie grafiki: PAP/REUTERS/Adam Ziemienowicz Do regionu zmierza także grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald R. Ford - najnowocześniejszej jednostki tego typu w arsenale USA. Towarzyszą mu niszczyciele USS Bainbridge, USS Mahan i USS Winston S. Churchill oraz pełne skrzydło lotnicze, w tym F/A-18E Super Hornet, EA-18G Growler, E-2 Hawkeye, śmigłowce MH-60 oraz samoloty transportowe C-2A Greyhound.
Oczekiwanie na decyzję Białego Domu
Biały Dom nie informuje oficjalnie o możliwym ataku na Iran. Jednocześnie kilka państw wzywa swoich obywateli do opuszczenia tego kraju. W czwartek pilny apel wystosował m.in. premier Donald Tusk.
Choć Waszyngton podkreśla, że rozmieszczenie sił ma charakter prewencyjny i wzmacnia pozycję negocjacyjną USA, skala operacji wskazuje na gotowość do szybkiej eskalacji.
Czytaj także:
- Rzeź Rosjan pod Pokrowskiem. "Nie ma już frontu, nie wiemy, gdzie jest wróg"
- Rój tankowców "floty cieni" krąży wokół kurortu. Niepokojące ruchy
Źródła: PolskieRadio24.pl/CNN/Reuters/PAP