Francja ostrzega przed globalnym zagrożeniem. Chodzi o broń nuklearną
Narastające napięcia międzynarodowe i osłabienie systemu kontroli zbrojeń zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania broni jądrowej - ocenił przedstawiciel Pałacu Elizejskiego. Mimo tych niepokojących trendów układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) pozostaje nadal jednym z kluczowych filarów globalnego bezpieczeństwa.
2026-02-25, 15:33
Francja ostrzega świat. Ryzyko nuklearne najwyższe od lat
Świat stoi dziś w obliczu realnego ryzyka rozprzestrzeniania broni jądrowej - ocenił przedstawiciel Pałacu Elizejskiego. - Żyjemy w okresie, który zasadniczo sprzyja proliferacji nuklearnej - powiedział dziennikarzom, podkreślając, że rośnie presja na międzynarodowy system nierozprzestrzeniania broni jądrowej.
Mimo narastających napięć francuski przedstawiciel podkreślił, że układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) pozostaje jednym z fundamentów globalnego systemu kontroli zbrojeń. - NPT nie jest martwy - zaznaczył.
"Putin wielokrotnie groził użyciem broni jądrowej"
2 marca prezydent Francji Emmanuel Macron ma przedstawić szczegóły francuskiej doktryny nuklearnej i wyjaśnić, w jaki sposób francuski arsenał mógłby wzmacniać bezpieczeństwo Europy. Niemcy i Szwecja potwierdziły rozmowy z Paryżem dotyczące francuskiego odstraszania nuklearnego.
- Wyraźnie obserwujemy erozję wszystkiego, co pozostało z systemu kontroli zbrojeń - zaznaczył przedstawiciel Pałacu Elizejskiego, wskazując, że państwa posiadające broń jądrową coraz częściej nie unikają bezpośrednich napięć militarnych, jak w przypadku Indii i Pakistanu.
Od rozpoczęcia wojny w Ukrainie Władimir Putin wielokrotnie groził użyciem broni jądrowej, a Moskwa zmieniła swoją doktrynę, obniżając próg jej użycia.
Jednocześnie w ostatnich latach wygasły kluczowe porozumienia z czasów zimnej wojny, ograniczające arsenały nuklearne. Chodzi m.in. o traktat INF z 2019 r. oraz porozumienie Nowy START, które limitowało liczbę strategicznych głowic USA i Rosji do 1550.
Rosną ambicje nuklearne na świecie
Francuski urzędnik zwrócił uwagę, że Chiny rozbudowują swój arsenał nuklearny. Według szacunków USA - Pekin może posiadać nawet 1000 głowic do 2030 r. Inne państwa, takie jak Iran, również dążą do rozwinięcia własnych zdolności nuklearnych.
- Innym powodem ryzyka proliferacji jest poczucie braku bezpieczeństwa w wielu państwach, zwłaszcza gdy zmiany polityczne sprawiają, że ci, którzy wierzyli w gwarancje sojusznicze, nie mają już co do nich pewności - powiedział urzędnik.
Choć nie wskazano konkretnych krajów, debata o odstraszaniu nuklearnym toczy się m.in. w Korei Południowej i Japonii. Ostatnio prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że w obliczu zagrożenia ze strony Rosji Polska powinna rozpocząć rozwój obrony nuklearnej.
- Najemnicy z Afryki walczą dla Rosji. Szef MSZ Ukrainy podał liczby
- Katastrofa F-16 w Turcji. Maszyna zamieniła się w kulę ognia
- Kolejna runda rozmów pokojowych Rosja-Ukraina-USA. Zełenski wskazał termin
Źródło: Politico/tw