Szwecja mocno zaostrza zasady deportacji. "Koniec gościnności"
Szwedzkie władze zapowiadają sześciokrotnie więcej wydaleń cudzoziemców. Minister migracji Johan Forssell szacuje, że oznacza to deportacje trzech tysięcy osób rocznie.
2026-02-26, 07:32
"Koniec gościnności" w Szwecji
Zgodnie z nowymi przepisami prokurator będzie musiał wnioskować o deportację dla osób skazanych na karę surowszą niż grzywna, a sądy mają przestać brać pod uwagę więzi rodzinne czy długość pobytu w kraju.
Zniesiona zostanie także zasada chroniąca osoby, które przyjechały do Szwecji jako dzieci. Zakazy powrotu po wydaleniu będą obowiązywać dłużej niż dotychczas.
- To koniec szwedzkiej gościnności - oświadczył Johan Forssell. Ocenił, że nowe ustawodawstwo będzie surowsze niż obowiązujące w Danii. Tamtejszy rząd pod koniec stycznia ogłosił reformę wymiaru sprawiedliwości polegającą na deportacji obcokrajowców skazanych w Danii na karę co najmniej roku więzienia, np. za zgwałcenie.
Jak podają szwedzkie media, obecnie tylko 2,8 procent krajowych wyroków wobec cudzoziemców obejmowało deportację. Rząd uznał to za zbyt łagodne podejście i zapowiedział jedne z najsurowszych przepisów w krajach nordyckich.
- Podpalenia i morderstwa. Szwedzi ujawniają mroczny plan Kremla
- Po 26 latach w USA deportowano go do Polski. ICE zatrzymało pana Stanisława pod sklepem
- Istotne zmiany dla migrantów w Wielkiej Brytanii. Dotkną też Polaków
Źródła: Polskie Radio/PAP