Rosjanie rozrzucają śmiertelne "pierniki". Nowe miny w Chersoniu
Rosyjskie wojska zaczęły rozrzucać w obwodzie chersońskim nowy typ improwizowanych min przeciwpiechotnych, wykonanych przy użyciu drukarki 3D. Urządzenia przypominają z wyglądu "pierniki" i są trudne do wykrycia w terenie.
2026-03-03, 20:22
Wróg rozrzuca śmiertelnie niebezpieczne "pierniki"
O nowym zagrożeniu poinformował 30. Korpus Piechoty Morskiej, powołując się na naczelnika wydziału służby minersko-pirotechnicznej Głównego Zarządu Policji Narodowej w obwodzie chersońskim, Wołodymyra Perepelycię. Nowe ładunki wybuchowe mają plastikową obudowę owiniętą taśmą maskującą. Z zewnątrz przypominają piernik, co znacząco utrudnia ich dostrzeżenie wśród roślinności.
Jak wyjaśnił Wołodymyr Perepelycia, są to zmodernizowane wersje tzw. "pierników" - improwizowanych min przeciwpiechotnych, które rosyjskie wojska stosowały już wcześniej. Obecne egzemplarze mają jednak większe rozmiary i zawierają większą ilość materiału wybuchowego.
Próba zastąpienia "płatków"?
Zdaniem funkcjonariusza użycie takich urządzeń może świadczyć o próbie zrekompensowania niedoboru min typu PFM-1, znanych szerzej jako "płatki".
- (Mina - red.) jest drukowana na drukarce 3D, w środku znajduje się materiał wybuchowy, detonator i element inicjujący. Aktywuje się tak samo jak PFM - po wywarciu nacisku. Jeśli człowiek na nią nadepnie albo przejedzie po niej pojazd, plastik się ugina, czasem pęka i dochodzi do eksplozji - wyjaśnił Perepelycia.
- Absurdalne doniesienia. Rosjanie: dzięki Trumpowi zastąpimy Iran na mundialu
- Putin mianował nowego ambasadora Rosji w Polsce. Już kiedyś było o nim głośno
- Rosja "zaniepokojona" konfliktem na Bliskim Wschodzie. Wzywa do zawieszenia broni
Źródło: armyinform.com.ua/KZ