Awantura w Senacie USA. "Nikt nie chce walczyć za Izrael"

Antywojenny protest przerwał posiedzenie komisji Senatu USA w Waszyngtonie. 44-letni weteran piechoty morskiej Brian McGinnis został siłą usunięty z sali obrad po tym, jak wykrzykiwał hasła przeciwko wojnie z Iranem. W szarpaninie uczestniczył także republikański senator Tim Sheehy.

2026-03-05, 11:39

Awantura w Senacie USA. "Nikt nie chce walczyć za Izrael"
Weteran Brian McGinnis protestujący w Kapitolu. Foto: @mjfree/@CollinRugg/X

McGinnis: stańcie w obronie Ameryki

Do incydentu doszło podczas posiedzenia podkomisji Senatu ds. Sił Zbrojnych w budynku Hart Senate Office Building w Waszyngtonie. Obrady zostały przerwane, gdy Brian McGinnis - były żołnierz piechoty morskiej USA - wstał i zaczął protestować przeciwko polityce Stanów Zjednoczonych wobec konfliktu z Iranem.

- Nikt nie chce walczyć za Izrael! - krzyczał mężczyzna. Wyzwał również wojskowych "by stanęli w obronie Ameryki".

Funkcjonariusze policji Kapitolu próbowali wyprowadzić protestującego z sali, jednak McGinnis stawiał opór. W pewnym momencie chwycił futrynę drzwi, próbując uniemożliwić wyprowadzenie. Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać, jak w interwencję włącza się republikański senator z Montany, były komandos marynarki wojennej SEAL Tim Sheehy, który pomaga policjantom wynieść protestującego z pomieszczenia.

Uszkodzona ręka weterana. Usłyszał już zarzuty

Podczas szarpaniny ręka McGinnisa utknęła między drzwiami a framugą. Na nagraniu słychać krzyki osób znajdujących się na sali, które twierdziły, że doszło do złamania ręki. Sam protestujący powiedział później, że jego ręka "nie jest w porządku".

Policja Kapitolu poinformowała, że demonstrant został zatrzymany i usłyszał zarzuty m.in. trzykrotnej napaści na funkcjonariusza, stawiania oporu przy zatrzymaniu oraz zakłócania porządku podczas nielegalnej demonstracji. Trzech policjantów miało odnieść lekkie obrażenia.

Senator USA brał udział w szarpaninie

Do sprawy odniósł się również senator Tim Sheehy. Na platformie X napisał, że funkcjonariusze próbowali usunąć "niezrównoważonego protestującego", który stawiał opór. "Postanowiłem pomóc i załagodzić sytuację. Ten człowiek przyszedł na Kapitol, szukając konfrontacji - i ją dostał" - stwierdził polityk.

Kim jest protestujący?

Brian McGinnis to 44-letni weteran piechoty morskiej i strażak z Karoliny Północnej. Startuje w wyborach do Senatu USA z ramienia Partii Zielonych i w swojej kampanii koncentruje się m.in. na postulatach antywojennych.

Incydent miał miejsce kilka dni po wspólnych uderzeniach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu napięć na Bliskim Wschodzie.

Czytaj także:

Źródło: Reuters/aol.com/PolskieRadio24.pl/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej