Nowe zdjęcia satelitarne po ataku na szkołę w Iranie. Zginęło 150 dziewcząt
Trwa śledztwo po tragicznym ataku na szkołę dla dziewcząt w mieście Minab na południu Iranu, w którym zginęło ponad 150 osób. Nowe światło na wydarzenia rzucają zdjęcia satelitarne analizowane przez ekspertów od uzbrojenia.
2026-03-06, 21:10
Iran. Atak na szkołę w Minab - co wiadomo?
Materiały udostępnione agencji Reutera sugerują, że szkoła w Minab oraz znajdujący się obok kompleks należący do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zostały trafione niemal jednocześnie kilkoma ładunkami wybuchowymi. Wcześniej dwóch amerykańskich urzędników przekazało agencji Reutera, że wstępne ustalenia śledczych wojskowych wskazują, iż za atak mogły odpowiadać siły USA. Podkreślają jednak, że dochodzenie nie zostało jeszcze zakończone i nadal analizowane są dostępne dowody.
Nie jest również jasne, jaki dokładnie rodzaj amunicji został użyty ani czy pojawią się informacje wskazujące na inną stronę odpowiedzialną za incydent. Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth potwierdził, że Pentagon prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Jak zaznaczył, amerykańskie wojsko "nigdy nie atakuje celów cywilnych", dlatego sprawa jest szczegółowo analizowana.
Zdjęcia satelitarne wskazują na uderzenia z powietrza
Zdaniem N.R. Jenzen-Jonesa, dyrektora firmy Armament Research Services, dostępne nagrania wideo i obrazy satelitarne wskazują, że ataki najprawdopodobniej zostały przeprowadzone z powietrza. Ekspert podkreślił jednak, że w warunkach trwającego konfliktu bardzo trudno jednoznacznie określić rodzaj użytej amunicji. Aby ustalić odpowiedzialność za uderzenie, śledczy zwykle starają się zabezpieczyć fragmenty amunicji lub jej pozostałości na miejscu zdarzenia.
Wykopane groby dla ofiar uderzenia na szkołę w Minab w Iranie, 2 marca 2026 r. (Fot. Reuters) W irańskiej telewizji państwowej pokazano we wtorek relacje z pogrzebu uczennic. Tłum żałobników niósł małe trumny przykryte irańskimi flagami.
Pogrzeb ofiar uderzenia na szkołę w Minab, 3 marca 2026 r. (Fot. Reuters) Eksperci przypominają, że celowy atak na obiekt cywilny, taki jak szkoła czy szpital, mógłby zostać uznany za zbrodnię wojenną w świetle międzynarodowego prawa humanitarnego. Jeśli potwierdzono by udział Stanów Zjednoczonych, byłby to jeden z najtragiczniejszych incydentów z udziałem cywilów w historii amerykańskich operacji wojskowych na Bliskim Wschodzie.
- "Wojna potrwa jeszcze kilka tygodni". Nieoficjalne doniesienia
- 40 tysięcy funtów albo deportacja. Tak Wielka Brytania zachęca do wyjazdu
Źródło: Reuters