Iran przepuścił przez Cieśninę Ormuz kolejny statek. Podali hasło
Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zamknięta od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Jednak statki towarowe przepływające pod chińską banderą mogą swobodnie przepływać przez szlak. Jak donosi agencja Bloomberg, przywileje te są rezultatem współpracy irańsko-chińskiej w zakresie handlu ropą naftową.
2026-03-08, 08:30
Masowiec przepłynął Cieśninę Ormuz. Był pod chińską banderą
Jak donosi agencja Bloomberg, statki towarowe pod chińską banderą mogą swobodnie przepływać przez Cieśninę Ormuz. Szlak ten pozostaje od tygodnia praktycznie zamknięty dla światowej żeglugi z powodu zbrojnego konfliktu między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem. Płynący pod banderą Liberii statek Sino Ocean, zbliżając się do cieśniny kontrolowanej przez siły irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), nadał komunikat określający jego status jako: "chiński właściciel z całą załogą chińską". Dane z bazy żeglugowej Equasis potwierdzają, że jednostka rzeczywiście należy do chińskiej firmy Aquila Shipping i jest zarządzana przez Sinocean Shipping z siedzibą w Hongkongu.
Chiny głównym biorcą irańskiej ropy
Nie jest to odosobniony przypadek. W mijającym tygodniu kilka statków zadeklarowało swoje powiązania z Chinami, licząc na bezpieczny tranzyt przez niebezpieczne wody. Według analizy "Financial Times" podobny manewr zastosował w czwartek masowiec Iron Maiden, który nadał sygnał "chiński właściciel", co również umożliwiło mu spokojne pokonanie zagrożonego odcinka trasy.
Dla Pekinu szlaki morskie na Bliskim Wschodzie mają kluczowe znaczenie, bo niemal połowa chińskiego importu ropy naftowej przepływa właśnie tą drogą. Dodatkowo Iran pozostaje silnie uzależniony od chińskiego rynku: około 90 proc. jego eksportu ropy trafia do Chin, często za pośrednictwem państw trzecich, co pozwala omijać międzynarodowe sankcje.
Tłok w Zatoce Perskiej. Statki boją się ostrzału
W przeciwieństwie do tych jednostek dziesiątki masowców i tankowców z ropą oraz gazem od kilku dni pozostają na wodach Zatoki Perskiej. Po wtorkowym ostrzale statku Safeen Prestige i płynącego mu na pomoc holownika Mussafah 2 przez siły IRGC armatorzy obawiają się przepływać przez Cieśninę Ormuz. W efekcie większość przewoźników wstrzymała operacje w regionie. W piątek administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosiła program reasekuracji o wartości 20 miliardów dolarów, który ma zachęcić armatorów do wznowienia żeglugi przez ten strategiczny, lecz niebezpieczny szlak. Stany Zjednoczone zapowiedziały także możliwość eskortowania statków przez swoje okręty między Zatoką Perską a Zatoką Omańską.
Czytaj także:
- Izrael i USA szykują tajną operację w Iranie. Chodzi o wzbogacony uran
- Powrót 282 Polaków z Bliskiego Wschodu. Wojsko i LOT zakończyły akcję
- Słup dymu nad rafinerią pod Teheranem. 'Wojna nie potrwa długo"
Źródła: PAP/JL