Wir polarny rozerwany na dwa płaty. Meteorolodzy: "późna zima" nadciąga
Wir polarny właśnie zaczyna pękać, a docelowo rozerwie się na dwa płaty - prognozują amerykańscy meteorolodzy. Eksperci przewidują, że masy polarnego powietrza powędrują w rejon USA i Kanady, przynosząc ochłodzenie, a być może również opady śniegu. To właśnie regularne zapadanie się wiru były przyczyną najostrzejszej zimy w Polsce od kilkunastu lat.
2026-03-09, 18:30
- Niedziela handlowa wraca nad Bałtykiem. Wyspa "wolnego handlu" obok Polski
- Ołowiane dzieci w Polsce. "To nie miało ujrzeć światła dziennego"
- Silna eksplozja w Zatoce Perskiej. USA trafiły irański okręt wojenny
Czym jest wir polarny?
Wirem polarnym nazywamy cyrkulację zimową na obu półkulach (w tym przypadku na półkuli północnej). Można porównać ją do ściany ciężkiego, zimnego powietrza wznoszącej się - nad biegunem północnym i strefą okołobiegunową - poprzez troposferę i stratosferę na wysokość około 50 km. Otacza ją pas silnych wiatrów, czyli prąd strumieniowy (jet stream).
Gdy wir polarny jest silny, zazwyczaj utrzymuje w ryzach polarne powietrze nad Arktyką. To oznacza łagodną pogodę w średnich szerokościach geograficznych, czyli w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Gdy wir polarny osłabnie bądź całkowicie się zapadnie, zimne powietrze "ucieka" znad Arktyki na południe. W ostatnich 2-3 miesiącach taki scenariusz powtarzał się wielokrotnie. To właśnie zapadnięcie się wiru skutkowało śnieżycami w Polsce pod koniec grudnia i na początku stycznia oraz siarczystymi mrozami w styczniu i w lutym, a także historyczną burzą zimową w USA na początku roku, która objęła około 40 stanów (ponad 200 mln mieszkańców), łącznie z Teksasem i Florydą. Na początku marca zawirowania nad Arktyką i "uwolnienie" mroźnych mas powietrza na południe dotknęły także część Azji.
Fala zimna uderzy w Amerykę
Wygląda na to, że wir polarny po raz kolejny zaczął się rozpadać. Być może będzie to ostateczny rozpad wiru polarnego (przynajmniej do kolejnego sezonu jesienno-zimowego). W każdym razie w kolejnych tygodniach, wraz ze wzrostem temperatur w Arktyce, wir polarny będzie stopniowo zanikać, co jest naturalnym procesem.
Tym razem zimne masy powietrza - według obecnych prognoz - głównie przesuną się w kierunku południowo-zachodnim, nad Amerykę Północną. Może to oznaczać kolejną falę zimna w USA i Kanadzie. Wprawdzie nie będzie ona tak silna, jak arktyczny podmuch z drugiej połowy stycznia - wtedy mrozy sięgały -30/-20 stopni Celsjusza, a temperatura odczuwalna, lokalnie, wynosiła nawet -50/-40 stopni - jednak zimowa aura w marcu może popsuć nastrój tym, którzy z utęsknieniem czekali na nadejście wiosny.
Prognozowane (na 14 marca) położenie wiru polarnego (źródło: earth.nullschool.net/screen) - Zamiast "ostatecznego załamania", które ma miejsce co roku, gdy wiosenne powietrze zaczyna podnosić temperatury nad Arktyką, wir prawdopodobnie całkowicie się podzieli na dwa płaty - ocenił Paul Pastelok, główny ekspert serwisu AccuWeather ds. prognoz długoterminowych, w wypowiedzi dla lokalnej gazety (wydawanej w stanie Nowy Jork) "The Journal News".
Amerykański meteorolog dodał, że rozpad wiru jest nieco silniejszy, niż przewidywał, i prawdopodobnie "wywoła zmianę schematu" w pogodzie. - Z pewnością zobaczymy kilka uderzeń zimna i późne przymrozki - wskazał Pastelok.
Ocieplenie w stratosferze
Do zawirowań wiru zazwyczaj dochodzi za sprawą tzw. nagłego ocieplenia stratosferycznego. Wiatry wiejące w obrębie wspomnianego prądu strumieniowego zmieniają kierunek, a w stratosferze dochodzi do gwałtownego skoku temperatury. Zdarza się, że na przestrzeni kilku dni temperatura w tej warstwie atmosfery wzrasta o 30-50 stopni Celsjusza. Jet stream wówczas przestaje być zwartym pierścieniem, oddzielającym strefę mrozów od cieplejszych mas powietrza na południu. Zaczyna meandrować nad średnie szerokości geograficzne, a wraz za nim podąża fala zimna.
- Prognoza pogody na wiosnę. Klimatolog: jest dobra wiadomość
- Straż pożarna ostrzega Polaków. "Bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia"
- Nadciągają ulewy, burze i wichury. Meteorolodzy: gwałtowne zjawiska
Źródła: PolskieRadio24.pl/"The Journal News"/łl