Amerykański tankowiec powietrzny rozbił się nad Irakiem. Jest nagranie
Katastrofa amerykańskiego samolotu KC-135 Stratotanker w Iraku wywołała sprzeczne informacje o przyczynach zdarzenia. Proirańska grupa Islamski Ruch Oporu w Iraku twierdzi, że zestrzeliła maszynę, jednak Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych zaprzecza, by doszło do ataku. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać dwa samoloty HC-130J Combat King II, należące do sił powietrznych USA, specjalizujące się w poszukiwaniach i ratownictwie bojowym.
2026-03-13, 08:59
Katastrofa amerykańskiego tankowca KC-135 w Iraku. Co się stało?
W zachodniej części Iraku rozbił się amerykański samolot tankujący w powietrzu KC-135 Stratotanker. Proirańska grupa Islamski Ruch Oporu w Iraku twierdzi, że maszyna została przez nią zestrzelona. - Zestrzeliliśmy samolot KC-135 w obronie suwerenności i przestrzeni powietrznej naszego kraju - oświadczyła w komunikacie.
Nagranie opublikowane przez irackie media ma rzekomo pokazywać dwa samoloty HC-130J Combat King II należące do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Maszyny leciały w nocy na małej wysokości nad zachodnim Irakiem. Najprawdopodobniej szukały miejsca katastrofy tankowca KC-135 Stratotanker.
Zderzyły się dwa amerykańskie tankowce?
Według nieoficjalnych informacji do katastrofy doszło wskutek zderzenia się w powietrzu dwóch samolotów tego samego typu - KC-135 Stratotanker. Profil Polish Military Radar, zajmujący się tematyką lotnictwa wojskowego, podał, że z dostępnych zdjęć widać, że uległ uszkodzeniu statecznik pionowy.
USA potwierdza i zaprzecza
Informację o utracie samolotu potwierdziło Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM), zaznaczając jednak, że nie była ona wynikiem ataku wroga ani sił sprzymierzonych.
Nie wiadomo czy załoga przeżyła katastrofę
Według Associated Press na pokładzie znajdowało się co najmniej pięciu członków załogi. Nie wiadomo, czy przeżyli katastrofę, trwa akcja ratunkowa.
To kolejna strata lotnicza Stanów Zjednoczonych w trakcie trwającego konfliktu z Iranem. Napięcie w regionie utrzymuje się od końca lutego, gdy siły USA i Izraela rozpoczęły bombardowania celów w Iranie. W odpowiedzi Teheran oraz wspierane przez niego bojówki prowadzą ataki rakietowe i dronowe m.in. na izraelskie terytorium, statki handlowe w rejonie Zatoki Perskiej oraz bazy wojskowe w regionie.
- Alarm w tureckiej bazie. Stacjonują w niej polscy żołnierze
- Drony uderzyły w bazę w Iraku. Nie żyje francuski żołnierz
Źródło: PolskieRadio24.pl/tw