Cyklon Narelle nadciąga. Osiągnął piątą kategorię. Wiatr wieje 285 km/h
Potężny cyklon tropikalny Narelle (piątej kategorii) uderzy w piątek w półwysep York w Australii. Obecnie porywy wiatru dochodzą do 285 km/h. Władze i mieszkańcy szykują się na najgorsze. - Szkody będą rozległe - powiedział premier Queenslandu David Crisafulli. Już w czwartek w regionie spadnie ulewny deszcz. Meteorolodzy alarmują, że suma opadów może przekroczyć 500 litrów na metr kwadratowy.
2026-03-19, 11:00
Narelle zmierza w kierunku Australii
Cyklon tropikalny wedrze się na ląd w stanie Queensland w piątek około godz. 10.00 (czasu lokalnego) w pobliżu odległej miejscowości Coen, na północ od miasta Cairns (na przylądku York - prognozują australijscy meteorolodzy. Będzie podążać na zachód w kierunku Zatoki Karpentaria i Terytorium Północnego. Narelle przybrał na sile nad Morzem Koralowym, stał się burzą piątej kategorii z porywami wiatru osiągającymi prędkość do 285 km/h.
Przewidywana trasa cyklonu Narelle (Fot. Bureau of Meteorology, Australia) Premier Queenslandu David Crisafulli ostrzegł mieszkańców przed skutkami cyklonu, a tym samym silnych wiatrów, ulewnego deszczu, sztormów i gwałtownych powodzi. - Wiem, że nasze społeczeństwo jest odporne. Cyklony były tu już wcześniej. Jednak sytuacja jest poważna i proszę mieszkańców, by również podeszli do niej poważnie. Cyklony o takiej sile nie występują często - powiedział polityk w rozmowie z mediami.
Nadmienił, że jeśli burza piątej kategorii przejdzie przez wybrzeże Queenslandu, stanie się to po raz czwarty w ciągu pół wieku. - Nie będę owijać w bawełnę. Szkody będą rozległe - zaznaczył Crisafulli, apelując do mieszkańców o zachowanie środków ostrożności.
Jeżeli prognozy Biura Meteorologicznego w Australii się sprawdzą, będzie pierwszy huragan piątej kategorii, który uderzy w przylądek York od czasu cyklonu Mahina, który w marcu 1899 roku zabił ponad 300 osób.
"Śmiercionośna pogoda". Mieszkańcy przygotowują się na najgorsze
Jak podał SBS News (australijski nadawca radiowo-telewizyjny) strefa zagrożenia cyklonem rozciąga się od rzeki Lockhart - w kierunku południowym - do przylądka Cape Tribulation. Mieszkańcy "przygotowują się na nadejście potencjalnie śmiercionośnej pogody" - czytamy na portalu SBS News. Dodano, że region nadal odczuwa skutki powodzi, które nawiedziły półwysep York w ostatnich miesiącach (za sprawą niżów tropikalnych).
zaostrzyli swoje zasady, przygotowując się na potencjalnie śmiercionośną pogodę. Region już odczuwa skutki powodzi, które w ostatnich miesiącach nawiedziły go dwa kolejne niże tropikalne. Mieszkańcy zagrożeni zostali ewakuowani, turyści odlecieli ostatnimi samolotami, a szkoły w strefie zagrożenia zostały zamknięte.
Policjanci chodzą od drzwi do drzwi
Władze wysłały w zagrożone rejony ponad 100 funkcjonariuszy policji, którzy chodzą od drzwi do drzwi, upewniając się, że mieszkańcy są gotowi na nadejście cyklonu. - Wiatr będzie na tyle silny, by zniszczyć szopy, zmieść przyczepy kempingowe. Różne przedmioty będą unosiły się w powietrzu z prędkością przekraczającą 100 km/h, co może mieć tragiczne skutki - przestrzegł Chris Stream, zastępca komisarza ds. katastrof w Queensland.
Tropikalna ulewa
Od czwartku przylądek York - czyli jeszcze przed nadejściem epicentrum burzy - nawiedzą nawalne opady deszczu. Suma opadów może przekroczyć nawet 500 mm (500 litrów na metr kwadratowy). Na miejsce sprowadzono kontenery z zaopatrzeniem. Przygotowano m.in. generatory prądotwórcze, albowiem spodziewane są przerwy w dostawach prądu.
- Lodowaty front zaleje Polskę. Meteorolodzy wskazali kluczową datę
- Toksyczna chmura nad Polską. RCB ostrzega, wieczorem będzie gorzej
- Wiosna bardzo zaskoczy. Wir polarny i super El Niño mocno namieszają
Źródła: "Guardian"/SBS News/łl