Wiosna bardzo zaskoczy. Wir polarny i super El Niño mocno namieszają
Globalne wzorce w pogodzie właśnie ulegają zmianie, a to oznacza duże zawirowania na wiosnę. Nad Ameryką utrzymuje się wir polarny, który wypchnął układ wysokiego ciśnienia do Europy. La Niña, faza zimna w oscylacji na południowym Pacyfiku, całkiem zanikła, choć pośrednio wciąż oddziałuje na pogodę. W dodatku nadchodzi El Niño (faza ciepła), a nawet "super El Niño" - zjawisko, które zwiastuje masowe powodzie, dotkliwe susze i zmienione trasy burz.
2026-03-18, 19:45
Wir polarny nadal aktywny
Meteorologiczna zima dobiegła końca (wraz z końcem lutego), a już 21 marca rozpocznie się kalendarzowa wiosna. Jednakże w pogodzie zmiana pór roku nie następuje z dnia na dzień, jest to proces zachodzący stopniowo - zauważają eksperci, dodając, że do końca miesiąca będziemy mieć tak naprawdę okres przejściowy między zimą a wiosną.
W drugiej części marca jeden z płatów wiru polarnego utrzyma się w rejonie wschodniej Kanady, wpływając również na pogodę w USA (na północy i wschodnim wybrzeżu). To wywoła anomalię ciśnienia nie tylko w Ameryce Północnej, ale również w Europie. O ile USA i Kanada znajdują się pod wpływem rozległej zatoki niżu, o tyle wir polarny wypchnie układ wysokiego ciśnienia w kierunku Europy. Choć w południowych regionach Starego Kontynentu utrzyma się strefa niżu.
Polska utrzyma się w strefie wyżu (źródło: ECMFW; grafika: Severe-Weather.eu) Strefa wysokiego ciśnienia spowoduje (przynajmniej w ciągu najbliższych pięciu dni) wystąpienie dodatniej anomalii temperatury. Słowem, temperatury będą wyższe od normy wieloletniej (z lat 1991-2020) dla tego okresu. W Polsce do końca tygodnia będą one oscylowały w okolicy 10-14 stopni Celsjusza (w piątek mogą lokalnie spaść do 6-9 stopni, w sobotę do 8 stopni), w poniedziałek dla ściany zachodniej Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje 13-15 stopni. Momentami Polska będzie znajdowała się pod wpływem zatoki niżu na południu Europy - stąd aura cieplejsza będzie się przeplatać z chłodniejszą, a słoneczna z deszczową.
Pogoda w Europie Środkowej będzie jednak znacznie lepsza niż na północy i północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych czy w Kanadzie. W rejonie Kanady mimo meteorologicznej wiosny "nadal jest widoczny imponujący obszar anomalii zimna" - zaznacza serwis pogodowy Severe-Weather.eu.
Anomalie temperatury nad USA i Kanadą (źródło: GFS; grafika: Wxcharts) Globalne wzorce pogodowe ulegają zmianie
Wraz ze zmianą meteorologicznych pór roku dochodzi też do zmian w globalnym systemie pogodowym (zachodzą one cyklicznie). Mowa przede wszystkim o zmianie anomalii ENSO (El Niño-Southern Oscillation), czyli cyrkulacji na Oceanie Spokojnym. Wprawdzie jest to obszar odległy od Polski, jednak ENSO (oddziałując również na odległość) ma wpływ na wzorce pogodowe właściwie na całej Ziemi. Wyróżniamy trzy fazy cyrkulacji na Pacyfiku:
- La Niña - faza zimna, w której temperatura wody powierzchniowej w tropikalnej strefie Pacyfiku ulga ochłodzeniu (anomalia ujemna). Z La Niña mieliśmy do czynienia na przestrzeni ostatniego roku, był to jeden z czynników, za sprawą którego zima była mroźna i śnieżna.
- El Niño - faza ciepła, w której temperatura wody w Pacyfiku ociepla się powyżej normy (anomalia dodatnia). Meteorolodzy prognozują nadejście tego zjawiska w tym roku.
- Faza neutralna - przejściowa.
Obszar ENSO (źródło: citizen.org) Eksperci potwierdzili, że La Niña całkowicie już zanikła, choć pośrednio nadal na wpływ na naszą atmosferę. Między innymi za sprawą tego czynnika jądro wiru polarnego utrzymuje się obecnie w rejonie Kanady i USA. Niemniej anomalia temperatury wody na obszarze ENSO jest już dodatnia - informuje Severe-Weather.eu.
Anomalia dodatnia w obszarze ENSO na Pacyfiku (źródło: Severe-Weather.eu; grafika: NOAA) Nadchodzi "super El Niño". "Nasilone powodzie, susze, zmienione trasy burz"
Meteorolodzy wręcz sugerują, że w najbliższych miesiącach pojawi się "super El Niño", czyli bardzo silna anomalia dodatnia na Pacyfiku. "Wszystkie najnowsze dane prognostyczne wskazują na nadejście kolejnego ciepłego zjawiska oceanicznego jeszcze przed latem", choć eksperci wciąż czekają "na ostateczny konsensus co do jego rzeczywistej siły" - czytamy.
Zjawisko "super El Niño" wiąże się z anomalią rzędu 2 stopni Celsjusza (lub więcej) powyżej normy. Jako że ocieplenie Pacyfiku jest silniejsze (niż w przypadku zwykłego El Niño), cyrkulacja w obszarze ENSO ma większy wpływ na globalne wzorce w pogodzie.
Zazwyczaj oznacza to bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe, w tym:
- liczne powodzie,
- dotkliwe susze,
- rozregulowane (znacząco zmienione) trasy burz - pogoda będzie zatem bardziej nieprzewidywalna.
"Super El Niño" może znacząco namieszać w pogodzie. Swój szczyt zjawisko ma osiągnąć późnym latem i jesienią. Choć oddziaływać będzie wcześniej. Prognozy wskazują na "wyraźne i szybkie przejście od zimnej do ciepłej fazy ENSO" - czytamy.
Prognoza "super El Niño" w obszarze ENSO (źródło: Severe-Weather.eu) Jaki będzie początek wiosny? Pierwsze prognozy
Tymczasem wczesną wiosną - według najnowszych prognoz - układ niskiego ciśnienia utrzyma się nad wschodnia Kanadą i północną częścią USA. Z kolei dla Europy centralnej i południowej zapowiadany jest "trend cieplejszy", a dla Europy zachodniej i północno-zachodniej - trend neutralny (temperatury w okolicy normy wieloletniej). Ten drugi wskazuje jednak "na bliskie położenie strefy niskiego ciśnienia" - podają meteorolodzy.
- Pierwsza prognoza na kwiecień. Meteorolodzy: pogodowy rozłam nad Polską
- Upały mogą zabić 700 tys. ludzi. Naukowcy wskazali datę
Źródło: Severe-Weather.eu/łl