Apple bije na alarm. Te iPhone’y są szczególnie narażone
Apple wzywa wszystkich użytkowników iPhone'ów, którzy nie zainstalowali jeszcze najnowszej wersji systemu operacyjnego, by niezwłocznie to zrobili. To jedyny sposób by ustrzec się ataków hakerskich, których ofiarami padają użytkownicy tych, uważanych za bardzo bezpieczne, urządzeń.
2026-03-19, 13:03
Ataki na Iphone'y. Oprogramowanie mogło czytać w telefonie jak w otwartej książce
W ostatnim czasie głośno było o atakach na iPhone'y przeprowadzonych za pomocą dwóch aplikacji: DarkSword i Coruna. Złośliwe oprogramowanie umożliwiało hakerom przejęcie kontroli nad urządzeniem. Działanie tych systemów opisały Google i firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem: iVerify i Lookout.
DarkSword to "narzędzie do szpiegowania i zbierania danych wywiadowczych", kradnące wiele rodzajów danych, w tym: hasła wi-fi, wiadomości tekstowe, historię połączeń i przeglądarki, dane komórkowe i karty SIM oraz informacje o zdrowiu, notatkach i kalendarzu - wyliczał w środę iVerify. Coruna z kolei wykorzystywana jest do kradzieży kryptowalut.
Oba narzędzia potrafią łamać zabezpieczenia urządzeń z zainstalowanym starszym systemem operacyjnym - powiedziała rzeczniczka Apple Sarah O'Rourke, cytowana przez NBC News. Zachęciła przy tym do utrzymywania świeżości systemu operacyjnego i instalowania wszystkich wydawanych łatek i aktualizacji. - Dbanie o aktualność oprogramowania pozostaje najważniejszą rzeczą, o jaką powinni zadbać użytkownicy by utrzymać wysoki poziom bezpieczeństwa swych urządzeń Apple.
DarkSword i Coruna. Dwa narzędzia potrafiące złamać zabezpieczenia iPhone'a
DarkSword i Coruna wykorzystane były do uderzeń w kilka grup użytkowników: Ukraińców, których namierzał rosyjski wywiad, chińscy użytkownicy kryptowalut, ale też obywatele Arabii Saudyjskiej, Turcji i Malezji. Oba oprogramowania wykorzystują tzw. watering hole, czyli wykorzystują sposób, w jaki telefony procesują ruch sieciowy, i automatycznie infekują wszystkie wrażliwe modele. Mimo to, włamanie do iPhone'a jest bardzo trudne i wymaga współdziałania wielu małych włamań, by przejąć kontrolę nad urządzeniem.
Do tej pory Apple uważane było za produkujące bezpieczny sprzęt. Okazuje się jednak, że hakerzy uczą się łamać kolejne zabezpieczenia, dlatego potrzebne są kampanie wskazujące, że samo posiadanie iPhone'a nie wystarczy, by uchronić się przed atakami - przekonuje dyrektor operacyjny iVerify. - W środowisku bezpieczeństwa panuje przekonanie, że ataki na iPhone'y są jak mityczne bestie, rzadkie. Nie, po prostu nie mamy narzędzi, żeby to zobaczyć. Mam przeczucie, że jest bardziej powszechna, niż ludzie myślą - ocenił Rocky Cole w rozmowie z NBC News.
Czytaj także:
- Koniec z natrętnymi telefonami? Apple wprowadziło nową funkcję filtrowania połączeń
- Francja wycofuje ze sprzedaży iPhone 12. Telefon przekracza dopuszczalne normy
Źródła: Polskie Radio/NBC News/mbl