Rosyjski Cyrkon miał rzucić świat na kolana. Kolumna wpadła w śmiertelną pułapkę

Ukraińska armia poinformowała we wtorek o zniszczeniu rosyjskiej wyrzutni systemu Bastion-P, zdolnej do odpalania hipersonicznych pocisków Cyrkon. Do uderzenia doszło na okupowanym Krymie - jeszcze zanim rakiety mogły zostać użyte przeciwko celom cywilnym.

2026-03-24, 16:40

Rosyjski Cyrkon miał rzucić świat na kolana. Kolumna wpadła w śmiertelną pułapkę
Nagranie z ukraińskiego drona. Foto: Twitter/@armyinformcomua

Ukraina niszczy wyrzutnię Cyrkonów na Krymie

Według dostępnych informacji ukraiński wywiad wojskowy śledził przemieszczający się system i przeprowadził atak w trakcie, gdy zmieniał pozycję. W wyniku operacji zniszczono jedną wyrzutnię oraz dwa pociski Cyrkon. Uszkodzony został także inny element systemu, a rosyjska załoga poniosła straty - są zabici i ranni.

Systemy Bastion-P wykorzystywane są przez Rosję do przeprowadzania szybkich uderzeń rakietowych na ukraińskie miasta. Tym razem jednak planowany atak nie został zrealizowany.

Przejście do działań wyprzedzających

Ukraińska armia podkreśliła w komunikacie, że zniszczenie wyrzutni na Krymie pokazuje kilka kluczowych trendów. Ukraina prowadzi działania wyprzedzające, neutralizując zagrożenia u źródła. Jak się okazuje, nawet najnowocześniejsze rosyjskie systemy uzbrojenia są podatne na ataki, a Krym przestaje być bezpiecznym zapleczem - staje się aktywnym polem walki.

To wyraźne odejście od strategii defensywnej. Zamiast reagować na ataki, Ukraina stara się im całkowicie zapobiegać.

Czym jest rakieta Cyrkon?

3M22 Cyrkon (w klasyfikacji NATO: SS-N-33) to rosyjski hipersoniczny pocisk manewrujący. Wyposażony jest w dwustopniowy napęd - silnik na paliwo stałe oraz silnik strumieniowy, który uruchamia się po osiągnięciu prędkości naddźwiękowej i rozpędza rakietę do prędkości hipersonicznej.

W przeciwieństwie do pocisków balistycznych, które po fazie startowej poruszają się głównie dzięki energii kinetycznej, rakiety manewrujące - takie jak Cyrkon - są napędzane przez cały czas lotu aż do trafienia w cel.

Według dostępnych danych długość rakiety wynosi ok. 9 metrów, średnica to ok. 60 cm, a koszt jednej jednostki może sięgać 10 mln dolarów. Zasięg przekracza 1000 km, natomiast prędkość według deklaracji Rosji dochodzi do 9 Machów. Rakiety mogą być odpalane zarówno z okrętów podwodnych i fregat, jak i z wyrzutni lądowych.

Broń, która budziła obawy Zachodu

Pierwsze testy Cyrkonów miały odbyć się w 2017 roku, a informacje o nich - publikowane m.in. przez rosyjskie media państwowe - wywołały niepokój na Zachodzie. W 2019 roku Władimir Putin ogłosił, że pocisk jest zdolny do osiągania prędkości dziewięciokrotnie przekraczającej prędkość dźwięku i może razić cele zarówno na morzu, jak i na lądzie.

Pierwsze bojowe użycie rakiet Cyrkon miało miejsce w lutym i marcu 2024 roku podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosja twierdziła, że pociski skutecznie trafiły w cele. Z kolei strona ukraińska oraz część zachodnich obserwatorów utrzymywała, że rakiety zostały przechwycone i zestrzelone.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Konto @armyinformcomua na Twitterze

Polecane

Wróć do strony głównej