Stworzyli pierwsze "zombie" w laboratorium. Naukowcy ogłaszają przełom
Naukowcy stworzyli żywą, syntetyczną komórkę, przeszczepiając cały genom do "martwej" bakterii i przywracając ją do życia. Osiągnięcie to może znacząco przyspieszyć rozwój biologii syntetycznej, która dąży do projektowania organizmów produkujących ekologiczne paliwa, leki czy nowe materiały.
2026-03-24, 19:50
Przełom w biologii syntetycznej. Jak "ożywiono" komórkę
Zespół kierowany przez Johna Glassa z Instytutu J. Craiga Ventera najpierw "wyłączył" genom bakterii Mycoplasma capricolum za pomocą mitomycyny C - substancji niszczącej DNA. Komórka pozostawała strukturalnie "żywa", ale niezdolna do rozmnażania.
Następnie wprowadzono do niej syntetyczny genom innego gatunku - Mycoplasma mycoides. Część komórek zaczęła normalnie rosnąć i dzielić się, a badania potwierdziły, że działają już pod kontrolą sztucznego DNA.
"Komórki zombie" i ich znaczenie
Badacze nazywają je "komórkami zombie", bo zostały ożywione po śmierci. Eksperci podkreślają, że to pierwszy przypadek stworzenia działającej komórki bakteryjnej z nieożywionych elementów. Według Kate Adamali z Uniwersytetu Minnesoty to przełom, który zaciera granicę między życiem a nieożywieniem i zmusza do redefinicji tego, czym właściwie jest życie.
Nowa metoda może umożliwić tworzenie mikroorganizmów działających jak "fabryki" chemiczne - produkujących leki lub oczyszczających środowisko. Do tej pory problemem było skuteczne wprowadzanie dużych fragmentów syntetycznego DNA do komórek.
Zagrożenia związane z "komórką zombie"
Naukowcy zaznaczają jednak, że przeniesienie tej technologii na bardziej złożone organizmy będzie trudniejsze, m.in. ze względu na obecność ścian komórkowych i większe genomy. Eksperci, w tym Akos Nyerges z Harvard Medical School, zwracają uwagę na potencjalne ryzyko biologiczne. Podkreślają jednak, że stosowane procedury laboratoryjne minimalizują zagrożenie.
- Gruźlica wciąż groźna. Lekarz obala mity i ostrzega: ona jest wśród nas
- Rosja po cichu testuje skrót na Marsa. "Nie zna go NASA ani SpaceX"
Źródło: newscientist.com