Iran odrzuca plan pokojowy USA. "Nie zamierzamy negocjować"
Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi kategorycznie odrzucił możliwość negocjacji pokojowych z USA, nazywając je "przyznaniem się do porażki". Mimo doniesień o 15-punktowym planie pokojowym administracji Donalda Trumpa, Teheran zapowiada kontynuację oporu. Biały Dom odpowiada stanowczo: jeśli Iran nie uzna militarnej przegranej, zostanie "uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej".
2026-03-26, 07:11
Teheran odrzuca rozmowy z USA. Mówi o dalszym oporze
Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi w wywiadzie dla państwowej telewizji zaprzeczył, by trwały rokowania pokojowe z USA, i zaznaczył, że takie negocjacje byłyby przyznaniem się do porażki. - Teraz nasze stanowisko to kontynuacja oporu. (...) Nie zamierzamy negocjować, jak dotąd nie odbyły się żadne negocjacje, nasze stanowisko jest tutaj bardzo zasadnicze (...). Mówienie teraz o negocjacjach byłoby przyznaniem się do porażki - podkreślił Aragczi.
Szef irańskiej dyplomacji powiedział, że wymiana wiadomości przez mediatorów "nie oznacza negocjacji z USA". Dodał, że przedstawiciele USA przekazali wiadomość, którą przekazano najwyższym irańskim władzom, a one z kolei "ogłoszą im swoje stanowisko, jeżeli zajdzie taka potrzeba".
USA chcą porozumienia. Iran odpowiada własnymi warunkami
Araghchi zaapelował do państw regionu, by zachowały dystans wobec Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że odpowiedź Iranu pokazała światu, iż żadne państwo nie może grozić jego bezpieczeństwu bez konsekwencji. Teheran potwierdził jednocześnie, że dostał z Waszyngtonu 15-punktową propozycję, przekazaną przez Pakistan, ale uznał ją za maksymalistyczną i nierozsądną.
Wśród pięciu irańskich warunków są: koniec zabijania irańskich przywódców i urzędników, gwarancje, że wojna nie wróci, reparacje, zakończenie działań zbrojnych i uznanie irańskiej suwerenności nad cieśniną Ormuz.
Według przecieków Biały Dom oczekuje: rezygnacji Iranu z programu nuklearnego, oddania przez to państwo już wzbogaconego uranu, ograniczenia irańskiego arsenału rakietowego czy otwarcia cieśniny Ormuz. W zamian USA miałyby znieść sankcje na Iran.
Biały Dom twierdzi, że rozmowy nadal trwają. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w środę, że doniesienia o 15-punktowym planie są tylko częściowo prawdziwe. Podkreśliła jednak, że jeżeli Iran nie zaakceptuje "realiów obecnej sytuacji, jeśli nie zrozumie, że został pokonany militarnie, prezydent Trump dopilnuje, aby został uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej".
Aragczi w środowym wystąpieniu zaznaczył, że cieśnina Ormuz jest zamknięta tylko dla wrogów Iranu. Po wybuchu wojny ataki sił irańskich na statki i groźby kolejnych uderzeń niemal całkowicie sparaliżowały transport przez ten kluczowy dla handlu ropą i gazem akwen.
- Wojna na Bliskim Wschodzie ratuje budżet Kremla. "Importerzy wrócili"
- Twarda gra Iranu. "Trump przegrywa tę wojnę"
- Wojna w Iranie. Gen. Bieniek: drabina eskalacyjna przesuwa się coraz wyżej
Źródło: PAP/Polskie Radio/nł