Kreml zakazał pokazywania oscarowego filmu. "Nieuzasadniona krytyka wojny"
W Rosji zakazano pokazywania filmu "Pan Nikt kontra Putin". Obraz opowiadający o rosyjskiej propagandzie otrzymał Oscara w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Dokumentalny. Decyzje o zakazie rozpowszechniania filmu na terytorium Federacji Rosyjskiej wydał sąd w Czelabińsku.
2026-03-26, 10:13
Kreml zakazał pokazywania oscarowego filmu o Rosji
"Pan Nikt kontra Putin", to film skonstruowany na podstawie materiałów wideo rejestrowanych przez rosyjskiego nauczyciela. Paweł Talankin pracował w szkole, w rodzinnym miasteczku Karabasz. Filmował rozmowy uczniów, lekcje, akademie, apele i koncerty. Dokumentował jak rosyjska szkoła staje się miejscem zdominowanym przez propagandowy przekaz, a dzieci są wychowywane w duchu militaryzacji.
"Nieuzasadniona krytyka władzy i wojny"
Rosyjska prokuratura zarzuciła filmowi propagowanie ekstremizmu i terroryzmu oraz nieuzasadnioną krytykę władzy i wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie. Autorowi i zarazem bohaterowi filmu, który wyreżyserował dokumentalista amerykański David Borenstein zarzucono także pokazanie twarzy dzieci bez zgody ich opiekunów. Jak przypomniał niezależny portal Meduza, film tak rozzłościł kremlowskich urzędników, że w trakcie relacjonowania ceremonii wręczenia Oscarów państwowe media nawet o nim nie wspomniały.
Czytaj także:
- Grupa Lazara "pali" rosyjskie czołgi. Nagranie z operacji w sieci
- Żółtodzioby pod Pokrowskiem. "Kopią nory i czekają na śmierć"
Źródło: Polskie Radio/Maciej Jastrzębski/mg