Historyczna wizyta papieża. Poleci śmigłowcem

Po 500 latach papież ponownie odwiedzi Monako, rozpoczynając swoją pierwszą europejską podróż od czasu wyboru na Stolicę Piotrową. Jednodniowa wizyta Leona XIV ma nie tylko wymiar historyczny, ale też symboliczny, łącząc kwestie wiary, polityki i współczesnych wyzwań świata.

2026-03-28, 07:20

Historyczna wizyta papieża. Poleci śmigłowcem
Papież w Monako po 500 latach . Foto: Reuters

Papież w Monako po 500 latach

Papież odwiedzi w sobotę 28 marca Monako. Wizyta określana jest jako "historyczna", ponieważ jest to pierwsza podróż głowy Kościoła do Księstwa od niemal pięciuset lat. To także pierwsza podróż Leona XIV w Europie od czasu wyboru na papieża.

Monako czekało na papieską wizytę od 1538 roku. Relacje między Watykanem a księstwem mają jednak wielowiekową tradycję, a przywiązanie do katolicyzmu do dziś pozostaje zapisane w konstytucji tego państwa.

Zapowiedź wizyty papieża zaskoczyła obserwatorów, którzy podkreślają kontrast między społecznym zaangażowaniem Leona XIV, a wizerunkiem Monako jako raju dla największych fortun na świecie. Watykan zapowiada, że papież poruszy m.in. kwestie ochrony środowiska i życia, dążenia do pokoju oraz roli Monako w Europie. 

Papież spędzi na miejscu jeden dzień. Spotka się m.in. z władcą Monako, księciem Albertem II, duchownymi oraz młodzieżą, a kulminacją dnia będzie msza na stadionie z udziałem około 15 tysięcy wiernych.

Bezprecedensowa logika pielgrzymki

Watykaniści zwracają uwagę na bezprecedensową logistykę tej pielgrzymki. Papież poleci do Monako śmigłowcem, a nie jak zawsze za granicę samolotem włoskich linii lotniczych z całą świtą i dziennikarzami. Ta formuła prawie dwugodzinnego lotu została wybrana z dwóch powodów: by zaoszczędzić czas i po to, by Leon XIV nie wylądował we Francji, czyli na najbliższym lotnisku w Nicei. Wtedy konieczne byłoby dodanie elementów protokołu związanych z jego przylotem do tego kraju i powitaniem przez stronę francuską.

Samolot, którym będą podróżować kardynałowie i inni współpracownicy papieża oraz dziennikarze wyląduje w Nicei. Ponieważ nie będzie w nim papieża, lot nazywany zawsze "papieskim" tym razem nosi nazwę "specjalnego".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Stefan Foltzer/PAP/ tw

Polecane

Wróć do strony głównej