Sojusznik Iranu dołączył do wojny. Pierwszy taki atak
Rebelianci Huti poinformowali o przystąpieniu do wojny po stronie Iranu i przeprowadzili pierwszy atak na Izrael. Ich działania mogą doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu i zagrozić kluczowym szlakom handlowym na świecie.
2026-03-28, 13:57
Huti włączają się do wojny z Iranem. Pierwszy atak na Izrael
Jemeńscy rebelianci Huti ogłosili, że oficjalnie dołączają do konfliktu zbrojnego z udziałem Iranu, Izraela i Stanów Zjednoczonych. W oświadczeniu ich dowództwo wojskowe poinformowało o przeprowadzeniu ataku na Izrael, zapowiadając dalsze działania. - Nasze operacje będą kontynuowane dopóki agresja nie ustanie na wszystkich frontach - przekazano.
Izrael wcześniej informował o próbie przechwycenia pocisku wystrzelonego z Jemenu. Huti twierdzą, że ich działania są odpowiedzią na ataki na cele w Iranie, Libanie, Iraku oraz na terytoriach palestyńskich. To pierwszy taki atak tej grupy w obecnym konflikcie i sygnał możliwego rozszerzenia działań wojennych.
Nowe zagrożenie dla szlaków morskich i regionu
Eksperci ostrzegają, że zaangażowanie Huti może otworzyć kolejny front konfliktu, szczególnie w rejonie cieśniny Bab al-Mandab - kluczowego punktu dla transportu morskiego prowadzącego do Kanału Sueskiego. W połączeniu z blokadą cieśniny Ormuz przez Iran, sytuacja może poważnie zakłócić globalne dostawy ropy i handel międzynarodowy.
Grupa Huti już wcześniej udowodniła, że potrafi atakować cele oddalone daleko od Jemenu i destabilizować szlaki żeglugowe na Morzu Czerwonym. Rano doszło także do ataku dronowego na port Salalah w Omanie - jeden z najważniejszych węzłów przeładunkowych łączących handel między Azją, Europą i Afryką.
- Płynęły z pomocą. Nowy komunikat ws. łodzi pod polską banderą
- Donald Trump znowu uderza w NATO. Chwali sojuszników spoza Europy
- Rosjanie uciekali w popłochu. Wpadli w sidła "Czarnych Zaporożców"
Źródła: Polskie Radio/X/tw