Czegoś takiego jeszcze nie było. Niebo nagle stało się czerwone
Mieszkańcy Australii Zachodniej mieli okazję obserwować niezwykłe zjawisko. Nad region nadciągnęła potężna burza pyłowa. Naniosła ona tak duże ilości drobin pustynnego piasku, że niebo przybrało niesamowity, czerwony kolor.
2026-03-29, 12:23
Czerwone niebo nad Australią
Nagrania zdarzenia błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Krajobraz wygląda jak z innej planety. Nie widać słońca, a wszystko, co znajduje się w zasięgu potężnej chmury pyłu, jest krwistoczerwone. Wiele osób wzięło to początkowo za wytwór sztucznej inteligencji, lub filtr nałożony na zdjęcie, ale zjawisko jest naturalne i zostało już wyjaśnione przez ekspertów.
Burza nadciągnęła wraz z cyklonem tropikalnym Narelle, który przyniósł wyjątkowo silne wiatry. Te podniosły ogromne ilości pustynnego pyłu i przeniosły je na znaczące odległości. Według naukowców pył obecny w atmosferze spowodował wyjątkowe zjawisko optyczne.
Eksperci tłumaczą
Cały efekt opiera się na długości fal światła słonecznego. Gęsty pył zablokował krótkie fale niebieskie, przepuszczając jednocześnie długie fale czerwone. To spowodowało niespotykaną zmianę koloru nieba.
Chmura pyłu najdotkliwiej uderzyła w miejscowość Carnarvon. Choć w Australii miały miejsce podobne wydarzenia, to skala zaskoczyła nawet miejscowych. Nagrania zdobyły ogromną popularność w mediach społecznościowych.
Potężny cyklon uderzył w kontynent
Cyklon Narelle to potężny cyklon tropikalny, który przemieszcza się przez Australię z północy na zachód. W najintensywniejszym momencie wiatr osiągnął prędkość ok. 200 km/h nad lądem co odpowiadało 4. kategorii. W nadchodzących dniach ma osłabnąć i zmniejszyć swój wpływ.
- Kopuła cieplna zaczęła "gotować" kontynent. Meteorolodzy biją na alarm
- Meteorolodzy ostrzegają przed rekordową falą upałów. Nawet do 50 st. C w Australii
- +47 st. C. Meteorolodzy: najgorsza fala upałów od "czarnego lata"
Źródło: Polskie Radio/x.com/egz