A-10 i elitarni spadochroniarze. USA szykują coś większego przeciw Iranowi

Tysiące żołnierzy z elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej Armii USA dotarły na Bliski Wschód. Mogą tam też trafić legendarne samoloty A-10 Warthog. To wyraźny sygnał, że Stany Zjednoczone przygotowują się na nowy etap wojny z Iranem - możliwe działania lądowe.

2026-03-30, 22:00

A-10 i elitarni spadochroniarze. USA szykują coś większego przeciw Iranowi
USA przerzucają elitarnych żołnierzy i samoloty na Bliski Wschód. Foto: Reuters

Do operacji "Epicka Furia" dołącza legendarny sprzęt

Według agencji Reutera na Bliski Wschód dotarło w ostatni weekend około 2500 Marines. Teraz dołączają do nich spadochroniarze z bazy Fort Bragg w Karolinie Północnej. Kontyngent obejmuje elementy dowództwa 82. dywizji, zaplecze logistyczne i jedną brygadową grupę bojową. 

Wszystko wskazuje na to, że do operacji "Epicka Furia" mogą też dołączyć dziesiątki samolotów szturmowych A-10C Warthog. Dane z systemów śledzenia lotów sugerują, że pierwsze maszyny już rozpoczęły przerzut przez Atlantyk. W powietrzu pojawiły się tankowce K-135 Stratotankers, które mają wspierać przelot A-10 do Europy, skąd trafią dalej na Bliski Wschód. Według nieoficjalnych informacji nawet około 20 maszyn zgromadzono wcześniej w bazie w stanie New Hampshire.

"Latające czołgi" nad Iranem?

Te wysłużone i niezwykle skuteczne samoloty mogą odegrać kluczową rolę w nadchodzących operacjach. A-10 od lat specjalizują się w bezpośrednim wsparciu wojsk lądowych i niszczeniu celów naziemnych - od pojazdów opancerzonych po jednostki morskie. Już teraz są wykorzystywane do ataków na cele powiązane z Iranem oraz do operacji przeciwko jego sojusznikom w regionie.

Legendarny A-10C Warthog (źródło: Dave O'Brien Photography) Legendarny A-10C Warthog (źródło: Dave O'Brien Photography)

Kolejny ruch Pentagonu będzie kluczowy

Ich potencjalne rozmieszczenie to kolejny sygnał, że USA rozważają bardziej zdecydowane działania - w tym możliwą operację lądową lub zajęcie strategicznych punktów, takich jak wyspa Kharg, kluczowa dla eksportu irańskiej ropy.

Jednocześnie może to być symboliczny moment dla samej maszyny. A-10 zbliżają się do końca swojej służby, a Pentagon planuje ich wycofanie w najbliższych latach. Ewentualna operacja na Bliskim Wschodzie może więc stać się ich "ostatnim aktem" w historii amerykańskiego lotnictwa.

Biały Dom podkreśla, że żadne decyzje w sprawie ich użycia nie zapadły, ale nie wyklucza operacji lądowej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tzw.com/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej