Koniec spokoju na Grenlandii? Pentagon stawia sprawę jasno

Amerykańskie wojsko chce zwiększonego dostępu do infrastruktury znajdującej się na Grenlandii - stwierdził jeden z amerykańskich dowódców. Wskazywał przy tym na rosnące strategiczne znaczenie wyspy i zagrożenia w rejonie Arktyki. 

2026-04-01, 16:06

Koniec spokoju na Grenlandii? Pentagon stawia sprawę jasno
Amerykański żołnierz. Foto: Spc. Abreanna Goodrich/Cover Images/East News

USA chcą zwiększyć obecność na Grenlandii

Wspomnianą kwestię podniósł szef dowództwa północnego amerykańskiej armii gen. Gregory Guillot podczas wystąpienia w Kongresie USA w połowie marca. - Współpracuję z naszym departamentem i innymi, aby spróbować rozwinąć więcej portów i lotnisk, co da naszemu sekretarzowi i prezydentowi więcej opcji, gdyby byli potrzebni w Arktyce - mówił.

Chodzi o dawne bazy USA

Dokładniejsze plany przedstawiła rzeczniczka dowództwa północnego kmdr por. Teresa C. Meadows. Według niej amerykańskiej armii zależy m.in. na miejscowości Narsarsuaq w południowej Grenlandii. Znajduje się tam port głębokowodny. 

Kolejną miejscowością, która interesuje Stany Zjednoczone, jest Kangerlussuaq w południowo-zachodniej części wyspy. Ta z kolei dysponuje długim pasem startowym. Jest on zdolny do przyjmowania dużych samolotów. 

W czasach II wojny światowej i zimnej wojny w obu tych miejscach znajdowały się amerykańskie bazy wojskowe. Później zostały przekazane duńskim władzom - Narsarsuaq w latach 50. i Kangerlussuaq w latach 90.

"Potrzebujemy baz"

Daleko im obecnie do dawnej funkcjonalności. Zdecydowana większość infrastruktury wojskowej została w tych miejscach rozebrana. Nadal jednak działają niewielkie lotniska. Należy jednak podkreślić, że przywrócenie dawnych funkcji mogłoby się okazać wysoce czasochłonne. 

Przedstawiciele Pentagonu nie sprecyzowali, ilu amerykańskich żołnierzy ewentualnie mogłoby zostać wysłanych na Grenlandię. Gen. Guillot podkreślił jednak, że Stany Zjednoczone potrzebują baz dla żołnierzy wojsk specjalnych oraz infrastruktury morskiej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/x.com/egz

Polecane

Wróć do strony głównej