Dwa rosyjskie miasta żyją w strachu. Obawiają się dronów

W nocy z czwartku na piątek ukraińskie drony zaatakowały Moskwę i Petersburg. Celami bezzałogowców były strefy przemysłowe w obu aglomeracjach. Nie ma informacji o stratach.

Maciej Jastrzębski

Maciej Jastrzębski

2026-04-03, 09:40

Dwa rosyjskie miasta żyją w strachu. Obawiają się dronów
Skutki uderzenia dronów. Foto: OLEKSANDR MAGULA/AFP/East News

Nocny atak dronów na Moskwę i Petersburg

W rejonie Moskwy ukraińskie drony zostały zestrzelone przez rosyjską obronę powietrzną. Poinformował o tym mer miasta Siergiej Sobianin. Stolica Rosji jest atakowana regularnie co kilka dni. Bezzałogowce najczęściej eksplodują na obrzeżach miasta.

Strona rosyjska nie informuje o potencjalnych stratach, ale niezależne media zwracają uwagę na rosnący strach przed takimi atakami wśród mieszkańców moskiewskiej aglomeracji.

Podobnie jest w rejonie Petersburga. Tym razem atakowany był zakład zbrojeniowy im. Morozowa, w którym produkowane są materiały wybuchowe. Wcześniej ukraińskie drony zniszczyły część instalacji naftowych w Ust-Łudze. To port leżący nad Bałtykiem w obwodzie leningradzkim.

Czytaj także:

Źródło: Maciej Jastrzębski/Polskie Radio/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej