Seria dramatycznych zdarzeń. Po F-15 rozbił się A-10 Warthog
Drugi samolot amerykańskich sił powietrznych rozbił się w piątek w Zatoce Perskiej, pilota uratowano - podał "New York Times", powołując się na dwa źródła w amerykańskich władzach. Wcześniej nad Iranem strącony został F-15.
2026-04-03, 21:35
Amerykanie stracili "guźca"? Wypadek samolotu nad Zatoką Perską
Samolot szturmowy A-10 Warthog (czyli guziec) rozbił się w pobliżu cieśniny Ormuz mniej więcej w tym samym czasie, gdy F-15E został strącony nad Iranem - przekazały źródła. Pilot A-10 został uratowany. Jak poinformował dziennik, na pokładzie nie było innych osób. Nie podano okoliczności tej katastrofy.
Stacja Newsmax podała z kolei, powołując się na źródła, że w piątek amerykański śmigłowiec wielozadaniowy Black Hawk został trafiony nad Iranem podczas akcji ratowniczej po zestrzeleniu F-15. Załoga tego śmigłowca jest bezpieczna. Poszukiwany jest natomiast jeden z członków załogi F-15. Drugiego uratowały amerykańskie siły specjalne.
A-10 Warthog. Jedyna taka maszyna we flocie US Army
Samoloty Fairchild Republic A-10 Thunderbolt II, zwane Warthog, to jedyne w swoim rodzaju maszyny w amerykańskim wojsku. Przeznaczona są do bliskiego wsparcia powietrznego jednostek naziemnych - piechoty i wojsk zmechanizowanych. Z racji takiego rodzaju misji bywają narażone na niebezpieczeństwo bezpośredniego ostrzału z ziemi.
Każdy "guziec" przystosowany jest do latania na stosunkowo niskim pułapie i atakowania czołgów i jednostek artyleryjskich wroga. Może także być wykorzystywany do misji poszukiwawczo-ratowniczych w rejonie linii frontu, a nawet pełnić rolę mobilnej wieży kontroli lotów dla samolotów operujących na wyższym pułapie.
Czytaj także:
- Alarm 7700 w wojskowym Boeingu. Problemy tuż po starcie
- Pierwszy taki przypadek od początku wojny. Przełomowe informacje ws. cieśniny Ormuz
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl