Alarm przy granicy Węgier. Znaleziono materiały wybuchowe o "niszczycielskiej sile"
W pobliżu infrastruktury gazowej w Serbii znaleziono materiały wybuchowe o "niszczycielskiej sile". O odkryciu poinformował Viktor Orban. W sieci pojawiły się pierwsze komentarze, które wskazują, że jest to celowa "akcja pod fałszywą flagą" premiera Węgier.
2026-04-05, 13:30
Alarm przy granicy Węgier. Znaleziono materiały wybuchowe
Przywódca Węgier przekazał najnowsze informacje we wpisie w mediach społecznościowych. "Serbskie władze znalazły materiały wybuchowe przy kluczowej infrastrukturze gazowej łączącej Serbię i Węgry" - napisał. Jak dodał, miały one "niszczycielską siłę". Służby odkryły również urządzenia niezbędne do detonacji.
Orban poinformował, że trwa śledztwo w sprawie oraz że przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Serbii Aleksandarem Vuciciem. "Na dzisiejsze popołudnie zwołałem nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony Węgier" - dodał.
Prezydent Serbii reaguje na incydent
Do sprawy odniósł się także prezydent Serbii w oddzielnym wpisie. "Poinformowałem Viktora Orbana o wstępnych wynikach śledztwa prowadzonego przez nasze służby wojskowe i policyjne. Będziemy go na bieżąco informować o dalszym przebiegu dochodzenia" - napisał.
Czy to akcja pod fałszywą flagą?
W sieci pojawiły się już pierwsze komentarze po doniesieniach Orbana. Duża część osób powątpiewa w szczerość przywódcy. Dziennikarz Szabolcs Panyi opublikował treść wiadomości, jaką otrzymał inny dziennikarz - Balazs Kaufmann - od informatora 25 lutego. Ostrzegał on przed planem premiera Węgier dotyczącym akcji pod fałszywą flagą. "Do której najprawdopodobniej doszło dzisiaj" - konkluduje Panyi.
Dziennikarz przytoczył również treść całej wiadomości z końcówki lutego. "Serbowie lub Rosjanie przeprowadzą 'atak' na węgierskie interesy w ciągu najbliższych trzech tygodni. Tyle wiemy na razie. Celem Orbana jest wprowadzenie stanu wyjątkowego" - czytamy.
Orban walczy o przetrwanie. Wybory zbliżają się wielkimi krokami
12 kwietnia odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech. Według sondaży opozycja prowadzi, co oznacza realne ryzyko utraty władzy przez Viktora Orbana po kilkunastu latach rządów. W tym kontekście jego ostatnie działania wpisują się w intensywną aktywność polityczną towarzyszącą kampanii.
Czytaj także:
- Węgrzy boją się fałszerstw. Nowy sondaż nie pozostawia złudzeń
- Syn Orbana wysłał żołnierzy do Afryki. Miał usłyszeć głos Boga
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb