Tajny element rakiety leżał w piasku. To może USA słono kosztować
W Syrii znaleziono fragment jednej z najbardziej zaawansowanych rakiet USA. Chodzi o część uderzeniową systemu THAAD z czujnikiem podczerwieni, który wygląda na nienaruszony. Jeśli to się potwierdzi, Amerykanie mogą mieć poważny problem.
2026-04-07, 08:12
USA straciły tajemnicę wyjątkowej technologii?
Amerykański system antybalistyczny THAAD (Terminal High Altitude Area Defense) zestrzeliwuje pociski balistyczne krótkiego i średniego zasięgu. Przechwytuje je w końcowej fazie lotu.
Pociski nie zawierają głowic wybuchowych, a działają na zasadzie "hit to kill", czyli niszczą cel, uderzając w niego. Właśnie taka część uderzeniowa, wraz z najcenniejszym fragmentem, czujnikiem, została znaleziona w Syrii.
Portal The War Zone zauważa, że to wyjątkowa technologia. Fakt, że nieuszkodzony najpewniej czujnik będzie mógł być przeanalizowany przez inne państwa, może oznaczać poważny problem dla Stanów Zjednoczonych. Wrogowie i sojusznicy mają szansę, by dowiedzieć się więcej o tym, jak działa system THAAD, kluczowa część globalnego systemu obrony powietrznej USA.
Nagrania, które krążą w internecie pokazują fragment uderzeniowy rakiety, leżący na piasku. Sprzęt - według nieoficjalnych informacji - został znaleziony został na obszarze Syrii w pobliżu miejscowości Suwaida. A jak donoszą media, USA mają systemy THAAD na terenie sąsiadujących z Syrią państw, Izraela i Jordanii.
Jak działa system THAAD?
Czujniki się bardzo ważnym elementem systemu THAAD. Od nich zależy przecież skuteczność trafienia w cele. Jak opisuje portal The War Zone, system THAAD wysyła sygnały do przechwytywaczy przed ich startem, albo za pomocą radaru AN/TPY-2, albo danych z zewnętrznych czujników poprzez tzw. sieć dowodzenia, kontroli, zarządzania walką i komunikacji (o nazwie C2BMC).
Pocisk uderzeniowy oddziela się od rakiety. Kierowany jest czujnikami podczerwieni, co oznacza, że jest odporny na przykład na zagłuszanie radiowe. Pocisk "hit to kill" nie ma typowej głowicy i ładunku wybuchowego, zamiast tego wyposażony jest w silniki, które zapewniają mu nie tylko napęd, ale także korekcję toru lotu.
Nie jest wykluczone, że szczątki rakiet spadną także na inne terytoria i obserwujemy je nie po raz ostatni - podaje The War Zone.
Czujnik (sensor) to urządzenie, które wykrywa zmiany w swoim otoczeniu i zamienia je na sygnał, np. elektryczny. Mogą to być zmiany dotyczące ruchu, światła, różnych cech otoczenia.
Infografika PAP
Źródła: The War Zone/inne