USA poderwały "samolot zagłady". Lot rozpalił internet
W poniedziałek Stany Zjednoczone poderwały samolot służący jako centrum dowodzenia kryzysowego w przypadku konfliktów nuklearnych. W sieci pojawiła się fala spekulacji w związku z tajemniczym lotem.
2026-04-07, 07:12
Czytaj także:
- Prawie 30°C już w kwietniu. Meteorolodzy wskazali dokładną datę
- Problemy z wypłatami w Zondacrypto? Prezes giełdy przerywa milczenie
- Zarzuty wobec Michaela Jacksona. Ujawniono nowe zdjęcia z dziećmi
- Nowe możliwości ukraińskiej marynarki? Ujawniono przełomowe nagranie
Boeing E-4B Nightwatch przeleciał nad bazą wojskową
Nad amerykańską bazą wojskową w poniedziałek krążył samolot dowodzenia kryzysowego przeznaczony dla prezydenta i najwyższych rangą urzędników w czasie konfliktów nuklearnych. Lot tzw. "samolotu zagłady" nad bazą wojskową w Nebrasce wzbudził duże zainteresowanie i falę spekulacji w mediach. Maszyna Boeing E-4B Nightwatch wykorzystywana jest przez USA jako mobilne centrum dowodzenia w sytuacjach kryzysowych.
"Latający Pentagon" wzbił się w powietrze
Boeing E-4B Nightwatch to specjalnie zmodyfikowany samolot oparty na konstrukcji Boeinga 747. Jego głównym zadaniem jest umożliwienie władzom USA, w tym prezydentowi i dowództwu wojskowemu kierowania państwem nawet w przypadku zniszczenia infrastruktury naziemnej. Maszyna wyposażona jest w zaawansowane systemy łączności oraz zabezpieczenia przed impulsem elektromagnetycznym i skutkami eksplozji nuklearnej.
Dlaczego samolot pojawił się nad Nebraską?
Według oficjalnych informacji był to rutynowy lot treningowy. Samolot wykonywał manewry nad bazą Offutt Air Force Base, czyli miejscem, gdzie znajduje się amerykańskie dowództwo strategiczne odpowiedzialne za arsenał nuklearny. Ćwiczenia obejmowały m.in. loty w pętli oraz tzw. "touch-and-go", czyli szybkie podejścia i starty, które pozwalają utrzymać gotowość operacyjną załogi.
Choć Pentagon podkreśla rutynowy charakter misji, jej czas zbiegł się z rosnącymi groźbami kierowanymi przez prezydenta Trumpa w stronę Iranu. Ten kontekst sprawił, że w sieci pojawiły się spekulacje o możliwych przygotowaniach do większego konfliktu lub eskalacji działań militarnych. Co ważne, przynajmniej jedna taka maszyna pozostaje w stałej gotowości przez całą dobę.
Czytaj także:
- Świat na krawędzi incydentu nuklearnego? MAEA bije na alarm
- Tusk alarmuje. "Chcą wplątać Polskę w wojnę"
- Trump mówił o wojnie w Iranie, obok stał gigantyczny zając. "Żyjemy w symulacji"
Źródła: PolskieRadio24.pl/JL