Trump mówił o wojnie w Iranie, obok stał gigantyczny zając. "Żyjemy w symulacji"
- Kiedy przeciwnik jest słaby, to nie stanowi problemu - ale ten przeciwnik jest silny. Nie tak silny jak jeszcze około miesiąc temu, to mogę wam powiedzieć. Właściwie teraz, moim zdaniem, nie są już aż tak silni. Ale wkrótce się przekonamy, prawda? - mówił Donald Trump w wielkanocny poniedziałek. Uwagę komentatorów zwrócił fakt, że amerykański prezydent wygłaszał przemowę o wojnie z Iranem stojąc obok osoby przebranej za wielkanocnego zająca.
2026-04-06, 21:15
Wojna z Iranem. Trump przemawia obok wielkanocnego zająca
"Prezydent Stanów Zjednoczonych przemawia do narodu w sprawie Islamskiej Republiki Iranu w towarzystwie zająca wielkanocnego. Żyjemy w symulacji" - napisał ironicznie na platformie X izraelski urzędnik, komentator i były rzecznik rządu Izraela Eylon Levy. Zamieścił też nagranie z wystąpienia Donalda Trumpa. Widzimy na nim, że obok przywódcy USA z jednej strony stoi jego żona Melania Trump, a z drugiej - osoba w przebraniu zająca wielkanocnego.
Rzecznik izraelskiego rządu zwrócił uwagę na słowa, które w tym czasie padły z ust Donalda Trumpa. - [...] To doświadczeni i skuteczni bojownicy. To bardzo twardzi ludzie. Są też inni, podobni. Kiedy przeciwnik jest słaby, to nie stanowi problemu - ale ten przeciwnik jest silny. Nie tak silny jak jeszcze około miesiąc temu, to mogę wam powiedzieć. Właściwie teraz, moim zdaniem, nie są już aż tak silni. Ale wkrótce się przekonamy, prawda? - mówił Trump.
Amerykański prezydent nawiązał też do sytuacji z niedzieli, wojsko amerykańskie uratowało drugiego pilota z załogi myśliwca F-15 zestrzelonego w piątek nad Iranem. Media w Iranie podały, że wojsko tego kraju zestrzeliło trzy samoloty USA biorące udział w poszukiwaniach pilota.
" Mamy najlepszą, najpotężniejszą armię na świecie"
- Kiedy dochodzi do sytuacji, w której pilot zostaje zestrzelony, w większości przypadków nie da się przeprowadzić akcji ratunkowej. Bo trzeba by wysłać dwustu ludzi, mnóstwo myśliwców i śmigłowców, a i tak szanse powodzenia są niewielkie. Pilot zostaje zestrzelony, a ty ryzykujesz życie dwustu osób, żeby uratować jedną. To straszne, ale bardzo rzadko udaje się coś takiego zrobić. A to, co zrobiliśmy wczoraj, uratowaliśmy nie jednego, lecz dwóch pilotów - powiedział Trump.
- Pierwszą akcję utrzymaliśmy w tajemnicy i udało się to przez około dzień, co bardzo pomogło. Ci dwaj piloci wykazali się ogromną odwagą i podziękowaliśmy im za to - kontynuował. - Chcę też powiedzieć, że mamy świetne siły zbrojne. Mamy najlepszą, najpotężniejszą armię na świecie. Widzieliście, co stało się z Wenezuelą [...] - stwierdził.
Donald Trump grozi, że zniszczy Iran w jedną noc
Donald Trump oznajmił wcześniej w poniedziałek m.in., że Iran może zostać zniszczony w jedną noc i zagroził, że może to być noc z wtorku na środę. We wtorek wieczorem upływa wyznaczone przez niego ultimatum dla Iranu. - Cały kraj może być zniszczony w jedną noc, a ta noc może być jutro - powiedział Trump podczas konferencji prasowej. Stwierdził też, że trwają negocjacje z Iranem. Zagroził ponownie, że jeśli do wtorkowego wieczoru Iran nie zawrze porozumienia, kraj ten powróci do epoki kamienia. Powtórzył, że jest rozczarowany NATO.
Prezydent przypomniał na konferencji prasowej, że ultimatum dla Iranu upływa o godz. 20.00 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 2.00 w nocy w Polsce). W przeciwnym razie - zagroził - Iran nie będzie miał elektrowni, mostów i powróci do epoki kamienia. Podkreślił, że otwarcie cieśniny Ormuz jest "dużym priorytetem". Dodał, że wierzy, iż Irańczycy negocjują w dobrej wierze.
Źródła: X.com/PAP/hjzrmb