Trump reaguje na doniesienia o planie pokojowym. "Totalni oszuści, szarlatani"
Publikowane w mediach plany pokojowe nie mają związku z rzeczywistymi negocjacjami między USA i Iranem - oświadczył w środę prezydent USA Donald Trump. Zapowiedział także federalne śledztwo w sprawie medialnych doniesień.
2026-04-08, 21:00
- Niepokojące ruchy w cieśninie Ormuz. "Statki widmo" znikają z radarów
- Półnagi żołnierz ukrył się w okopie. Nagle nadleciał dron
- Nadciąga ulewa i lodowa nawałnica, zostały godziny. Meteorolodzy pokazali animację
- Adrian Pomaski porwany? Policja szuka 23-latka z Ciechanowa
Trump: na podstawie tych punktów zgodziliśmy się na zawieszenie broni
Prezydent USA Donald Trump w środę za pośrednictwem platformy Truth Social zamieścił nowy wpis dotyczący sytuacji na Bliskim Wschodzie. "Liczne porozumienia (...) i listy są rozsyłane przez osoby, które nie mają absolutnie nic wspólnego z negocjacjami USA-Iran. W wielu przypadkach są to totalni oszuści, szarlatani i JESZCZE GORZEJ. Zostaną szybko zdemaskowani po zakończeniu naszego federalnego śledztwa" - napisał.
"Istnieje tylko jedna grupa istotnych 'PUNKTÓW', które są akceptowalne dla Stanów Zjednoczonych, i będziemy je omawiać za zamkniętymi drzwiami podczas tych negocjacji. To właśnie na podstawie tych 'PUNKTÓW' zgodziliśmy się na zawieszenie broni" - zaznaczył amerykański przywódca.
Jakie są warunki porozumienia między USA a Iranem?
Donald Trump miał w ten sposób zareagować na pojawiające się rozbieżności wokół warunków rozejmu z Iranem oraz 10-punktowej propozycji przedstawionej przez Teheran. Po ogłoszeniu zawieszenia broni irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego zaprezentowała listę postulatów.
Wśród nich znalazły się m.in. żądania utrzymania przez Iran kontroli nad cieśniną Ormuz, zgody USA na wzbogacanie uranu oraz zniesienia wszystkich sankcji - zarówno pierwotnych, jak i wtórnych. Teheran oczekuje także wycofania amerykańskich sił z Bliskiego Wschodu oraz zakończenia ataków na Iran i jego sojuszników.
Jak poinformował w rozmowie z agencją AFP wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu, dokument ten nie stanowi podstawy do negocjacji. Podkreślił również, że krążąca w mediach lista postulatów nie jest planem, nad którym pracuje administracja USA.
Oświadczenie Netanjahu: rozejm to nie koniec
Biały Dom powiadomił, że pierwsza runda rozmów pokojowych między USA a Iranem odbędzie się w sobotę w Pakistanie, a na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance.
W środę wieczorem do sytuacji odniósł się także premier Izraela Binjamin Netanjahu. Jak powiadomił, zawieszenie broni zostało zawarte "w pełnej koordynacji z jego krajem". Zaznaczył jednak, że "to nie koniec kampanii, ale krok w kierunku osiągnięcia celów". Według Netanjahu porozumienie nie dotyczy libańskiego Hezbollahu. Oświadczył, że jego kraj nadal będzie przeprowadzał ataki na grupę. - Rozejm to nie koniec. Walka z Hezbollahem trwa - mówił.
- "Iran błagał o zawieszenie broni". Szef Pentagonu zdradza kulisy
- Iran grozi zerwaniem rozejmu. Eskalacja po atakach na Liban
- Cieśnina Ormuz wciąż zamknięta. "Każdy statek zostanie namierzony i zniszczony"
Źródło: polskieradio24.pl/PAP/IAR/Reuters/aw