Artemis II wraca na Ziemię. Astronautów czeka "13 minut piekła"
W nocy z piątku na sobotę załoga misji Artemis II powróci na Ziemię. Wodowanie odbędzie się u wybrzeży Kalifornii w okolicach San Diego. To najniebezpieczniejszy etap misji i ogromne wyzwanie dla konstrukcji kapsuły Orion. Przy tym pojawiają się krytyczne głosy dotyczące jej kluczowego elementu.
2026-04-10, 20:38
Artemis II wraca na Ziemię. Nadchodzi "13-minut piekła"
Powrót z głębokiej przestrzeni kosmicznej to ogromne wyzwanie. Najtrudniejszy etap to 13-minutowe wejście kapsuły Orion w atmosferę z prędkością około 38 tys. km/h, podczas którego nagrzewa się ona do około 2,7 tys. st. C. Całą konstrukcję, jak i samą załogę chronić ma osłona termiczna, wykonana z materiału AVOCAT. W istocie jest to mieszanka krzemionki, żywic i epoksydów, które w formie płytek są przytwierdzone do kapsuły.
To właśnie wokół osłony termicznej narastają kontrowersje. Aby zrozumieć ich źródło, należy cofnąć się do misji Artemis I z 2022 roku. Wówczas zastosowano tę samą osłonę, jednak pojawiły się pewne komplikacje. Okazało się, że długa ekspozycja na tak wysokie temperatury spowodowała odpadanie zwęglonych szczątków i pękanie osłony w stopniu większym, niż zakładano.
NASA planuje zmiany
Mimo dochodzenia i opublikowanego później raportu NASA postanowiła nie zmieniać samej osłony, ponieważ pochłonęłoby to kolejne środki i czas. Zamiast tego zmodyfikowano samą trajektorię wejścia kapsuły Orion w atmosferę. W ten sposób amerykańska agencja kosmiczna chce skrócić czas oddziaływania najwyższych temperatur na osłonę termiczną.
Choć NASA zdaje się być pewna swojego kroku, to pojawiają się głosy odwrotne. - Ta strategia nie eliminuje wad projektowych oraz procesu produkcji osłony - mówił w rozmowie z "Scientific American" ekspert w zakresie osłon termicznych Ed Pope. Zresztą podkreślił przy tym, że w przypadku misji Artemis III NASA zamierza wykorzystać już inną osłonę.
Plan powrotu misji Artemis II
Ok. godz. 1.33 od kapsuły Orion oddzieli się moduł serwisowy. Samo wejście w atmosferę zaplanowano na godz. 1.53. Wówczas zapadnie cisza radiowa, która potrwa 6 minut. To krytyczny moment, kiedy wspomniana osłona termiczna będzie narażona na najwyższe temperatury.
Na wysokości niespełna 7 km Orion otworzy spadochrony stabilizujące, a minutę później spadochrony główne. Wodowanie, które w żargonie astronautów nazywane jest "splash down", zaplanowano na godz. 2.07. Całe lądowanie ma być transmitowane przez NASA za pośrednictwem kanałów w mediach społecznościowych.
- Artemis II wraca na Ziemię. Oto najtrudniejszy moment misji
- Polka pracująca przy misji Artemis II: to już zdecydowany sukces
- Astronauci Artemis II w niebezpieczeństwie? NASA przygotowuje się na najgorsze
Źródło: Polskie Radio/National Geographic/Scientific American/egz