Putin niszczy internet. Decydująca faza bitwy: atak na tunel wolności, VPN
Władze Rosji wprowadzają nowe ograniczenia dotyczące programów VPN. Dzięki nim Rosjanie obchodzili zakazy i czytali strony internetowe blokowane przez Kreml. Niezależne media radzą, jak radzić sobie z cenzurą, ale ostrzegają, że za pewien czas nie będzie to możliwe.
2026-04-12, 17:00
Kreml dokręca śrubę w sieci. Chodzi o VPN-y
Rosyjskie władze wiedzą, że Rosjanie obchodzą blokady zakazanych stron internetowych i szyfrowanych komunikatorów (Telegram, WhatsApp) dzięki programom typu VPN. By zabrać internautom taką możliwość, podjęto szereg działań cenzorskich - informuje rosyjski niezależny portal Ważne Historie (istories.media).
VPN (wirtualna sieć prywatna) to technologia tworząca szyfrowany "tunel" między urządzeniem użytkownika a internetem. Zapewnia bezpieczeństwo danych, ukrywa adres IP i lokalizację.
Dzięki temu użytkownik zyskuje "wirtualną lokalizację". Choć internauta znajduje się w Rosji, system widzi wejście np. z Wietnamu czy z Indii i pozwala na wyświetlenie zakazanej dla Rosjan strony.
Ministerstwo Rozwoju Cyfryzacji, Łączności i Komunikacji Masowej Federacji Rosyjskiej otrzymało zadanie ograniczenia korzystania z sieci VPN w Rosji - potwierdził to szef ministerstwa Maksut Szadajew. "Napisał o tym w branżowym czacie My i IT na kanale Max" - podaje "Forbes".
Rosja podniesie koszt łączenia się z VPN-em
Ograniczanie korzystania z VPN ma się odbyć na kilka sposobów. Według źródeł "Forbes" rosyjskie ministerstwo zażądało od operatorów pobierania opłat za międzynarodowe transfery danych powyżej 15 GB miesięcznie. Chodzi o ruch pochodzący z serwerów zagranicznych, bo usługi VPN wykorzystywane przez Rosjan do omijania cenzury korzystają z serwerów zlokalizowanych za granicą.
- Logiczne byłoby pobieranie opłat za korzystanie wyłącznie z ruchu VPN, a nie za cały ruch międzynarodowy. Jednak Roskomnadzor nie zawsze jest w stanie wykryć ruch VPN - podaje portal istories.media, powołując się na wyjaśnienie rosyjskiego eksperta IT, który poprosił o zachowanie anonimowości.
Oprócz tego Roskomnadzor blokuje usługi VPN, w tym za pomocą urządzeń zwanych TSPU, które zgodnie z ustawą o "suwerennym internecie" są instalowane przez wszystkich operatorów.
Tak będzie można obejść blokadę
Czy są na to sposoby? Dziennikarze sugerują, by określić, ile danych zużywa się codziennie, postarać się rzadziej używać VPN, wyłączać gdy jest nieaktywny albo ograniczyć jakość oglądanych wideo. Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego szacuje, że Rosjanie średnio zużywają około 10 GB ruchu międzynarodowego miesięcznie.
Siergiej Bojko z Internet Protection Society proponuje, by kupić karty SIM od operatorów z Azji Środkowej i korzystać z mobilnego internetu w roamingu w Rosji. Według eksperta operatorzy w Tadżykistanie i Uzbekistanie nie chcą tracić klientów wyjeżdżających do pracy do Rosji, dlatego oferują im dość dobre ceny.
Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego Rosji chce jednak także, by ponad 20 dużych serwisów i sklepów internetowych blokowało użytkowników z włączonymi VPN-ami.
Miesiąc temu ujawniono, że państwowy komunikator Max próbował ustalić, czy użytkownik ma włączoną usługę VPN. Przypuszcza się, że najpierw aplikacja sprawdza, czy użytkownik ma dostęp do zasobów zablokowanych w Rosji. Jeśli tak, uznaje się, że prawdopodobnie korzysta z VPN. Potem ustalany jest jego adres IP. Jeśli Roskomnadzor dostanie adres IP, może zablokować jego dostęp do państwowych usług - czytamy.
Wskazówka: ciągle włączaj i wyłączaj VPN
Jeśli ktoś wyłączy VPN, nie będzie namierzony przez szpiegujące oprogramowanie. Ciągłe wyłączanie VPN podczas korzystania z oprogramowania szpiegującego może być uciążliwe i niewygodne - i na to liczą władze. Gdy ktoś włączy mapę Yandex albo serwis taksówkowy Yandex Go, to nie będzie mógł korzystać np. z niedziałających w Rosji komunikatorów.
Kup drugi telefon
Inny sposób na obejście tych ograniczeń? Jak czytamy, mogłoby to być korzystanie z drugiego telefonu bez VPN - wyłącznie do usług rosyjskiego państwa. Popyt na takie proste telefony, na których zainstaluje się państwowy aplikator Max, znacznie wzrósł. Zwane są one nawet "Maxfonami". W segmencie smartfonów pod względem ilościowym dominują niedrogie modele z większą pamięcią. Chodzi o najtańsze telefony, obsługujące wszystkie nowoczesne funkcje.
- Smartfon do Maxa musi obsługiwać aktualizacje przez kilka lat - więc zbyt stary lub zbyt podstawowy model się nie nada - wyjaśnia jeden ze sprzedawców, cytowany przez The Moscow Times. Specjalista ds. bezpieczeństwa IT powiedział portaalowi, że nowy komunikator generuje dużo ciepła podczas działania, co być może wskazuje na wykonywanie przez niego czynności w tle. Niektórzy twierdzą, że są dowody na to, iż aplikacja analizuje wiadomości z innych komunikatorów i możliwe, że posiada również funkcję analizy rozmów w tle.
Jest i trzeci sposób
Trzecim sposobem na walkę z internautami, szukającymi różnych źródeł informacji, jest zakaz płatności w App Store z kont mobilnych. Po wybuchu wojny nie można za nie płacić rosyjską kartą. Jednak, jak radzi portal istories.media, można doładować konto.
W przyszłości będzie trudniej
Rosja chciałaby zapewne wprowadzić nowe ograniczenia w sieci także w przypadku połączeń z internetem stacjonarnym. Jak czytamy, głównym problemem jest duża liczba operatorów telefonii stacjonarnej. W listopadzie szef Ministerstwa Rozwoju Cyfrowego Maksut Szadajew oszacował ich liczbę na około 7 tysięcy. Być może Rosja będzie starała się ograniczyć ich liczbę do kilkunastu.
- Rosja urządziła "safari na cywilów". Wstrząsające doniesienia z Ukrainy
- Potężne straty Rosjan na froncie. Tak drony dziesiątkują armię Putina
Źródła: istories.media /The Moscow Times/Forbes/agkm