UE będzie rozmawiać z Putinem? Padły dwa głośne nazwiska
Unia Europejska rozważa powrót do rozmów z Kremlem. Według "Financial Times" wśród potencjalnych negocjatorów z Władimirem Putinem pojawiają się Mario Draghi i Angela Merkel.
2026-05-20, 10:18
Draghi lub Merkel negocjatorami z Rosją? Kulisy nowej dyskusji w UE
Jak informuje "Financial Times", w Unii Europejskiej trwa dyskusja, kto mógłby reprezentować Europę w ewentualnych rozmowach z Władimirem Putinem dotyczących wojny w Ukrainie. Wśród najczęściej wymienianych nazwisk pojawiają się były szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi oraz była kanclerz Niemiec Angela Merkel. Coraz więcej państw uważa bowiem, że całkowite odcięcie kontaktów z Moskwą nie przynosi efektów i potrzebny jest nowy kanał komunikacji z Kremlem.
Temat ma zostać omówiony podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych UE na Cyprze w przyszłym tygodniu. Według źródeł gazety rozmowy przyspieszyły po sygnałach z Waszyngtonu i Kijowa, które mają popierać większe zaangażowanie Europy w negocjacje z Rosją. Administracja Donalda Trumpa miała przekazać europejskim partnerom, że nie sprzeciwia się prowadzeniu przez UE własnych rozmów z Putinem równolegle do amerykańskich działań pokojowych.
Koniec dyplomatycznego zamrożenia? Europa szuka nowego sposobu na Putina
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Unia Europejska praktycznie zamroziła oficjalne kontakty z Moskwą. Teraz jednak w Brukseli rośnie obawa, że Europa została odsunięta na boczny tor, a o przyszłości wojny i bezpieczeństwie kontynentu mogą zdecydować inni.
Problemem pozostaje także brak postępów w rozmowach prowadzonych przez USA. Kreml nadal podtrzymuje twarde żądania dotyczące ukraińskich terytoriów, na które Kijów nie chce się zgodzić. W części europejskich stolic pojawia się więc pomysł wyznaczenia jednej osoby, która mówiłaby w imieniu całej Unii podczas ewentualnych negocjacji z Rosją. Państwa członkowskie nie są jednak zgodne, czy taki plan ma sens i czy sam Putin byłby gotowy zaakceptować wspólnego europejskiego wysłannika.
Zełenski chce konkretnego człowieka do rozmów z Kremlem
Wśród potencjalnych kandydatów do reprezentowania Europy w rozmowach z Rosją pojawiają się nie tylko Mario Draghi i Angela Merkel. Część państw UE wskazuje także obecnego prezydenta Finlandii Alexandra Stubba oraz jego poprzednika Sauliego Niinistö. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa przyznał w tym miesiącu, że Unia przygotowuje się na możliwość rozpoczęcia rozmów z Władimirem Putinem.
Prezydent Rosji Władimir Putin i były prezydent Finlandii Sauli Niinistö podczas Międzynarodowego Forum Arktycznego w Petersburgu w 2019 roku (źródło: Pool TASS Host Photo Agency/Associated Press/East News) Wołodymyr Zełenski po rozmowie telefonicznej z Costą podkreślił, że Europa powinna być częścią negocjacji dotyczących zakończenia wojny.
Według wysokiego rangą ukraińskiego urzędnika, cytowanego przez "Financial Times", prezydent Ukrainy najchętniej widziałby w tej roli "kogoś takiego jak Draghi" albo silnego, urzędującego przywódcę jednego z europejskich państw. Temat europejskiego przedstawiciela ma zostać omówiony jeszcze w tym tygodniu podczas rozmów z liderami Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.
Podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych UE mają zostać omówione również warunki przyszłych relacji z Rosją po zakończeniu wojny, europejskie "czerwone linie" dotyczące ewentualnego porozumienia pokojowego oraz warunki rozpoczęcia rozmów z Kremlem.
Kogo zaakceptuje Kreml? Warunek Putina i odrzucona propozycja Moskwy
Władimir Putin już wcześniej deklarował, że byłby gotów rozmawiać z przedstawicielem Europy, o ile nie byłby to polityk otwarcie wrogi wobec Rosji. Rosyjski przywódca wspominał nawet o byłym kanclerzu Niemiec Gerhardzie Schröderze, z którym od lat utrzymuje bliskie relacje. Taka kandydatura została jednak zdecydowanie odrzucona zarówno przez państwa Unii Europejskiej, jak i Ukrainę.
- Ukraina stworzyła potężną broń dalekiego zasięgu. Koszmar Putina stał się faktem
- Uderzenia Ukrainy na Moskwę. "Kijów staje się potentatem broni"
- Kolejna fala rosyjskich uderzeń. Drony i rakiety spadały na ukraińskie miasta
Źródło: Financial Times/nł