Lekarz z ebolą trafił do Berlina. Transport eskortowało 60 policjantów
Amerykański lekarz, zarażony wirusem ebola, trafił na leczenie do Niemiec. W nocy samolot z Demokratycznej Republiki Konga wylądował w Berlinie, a pacjenta przewieziono do specjalistycznego szpitala.
2026-05-20, 11:35
Lekarz z wirusem eboli w szpitalu
Transport z lotniska do kliniki Virchow zabezpieczało 60 policjantów. Szpital, do którego trafił zarażony wirusem eboli Amerykanin, jest jedynym w Niemczech, który ma zarówno oddział leczenia chorób zakaźnych, jak i intensywną terapię. Jest też największą w kraju tego typu placówką z możliwością leczenia 20 osób w pełnej izolacji.
Nie ma zagrożenia dla otoczenia
Mężczyzna będzie poddany terapii w Niemczech, ponieważ poprosiły o to Stany Zjednoczone uzasadniając to potrzebą szybkiego działania i krótszym lotem z Afryki do Europy. Ministra zdrowia Niemiec zapewnia, że nie ma zagrożenia infekcją innych osób. Nina Wirken przedstawiła też dane wskazujące, że choroba jest coraz lepiej znana a śmiertelność spadła z początkowych 60 procent do około 20.
Doniesienia o nowej epidemii eboli w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga pojawiły się w piątek. Jednakże choroba prawdopodobnie rozprzestrzenia się w tym afrykańskim kraju już od kwietnia.
Stwierdzona w ubiegłym tygodniu fala zachorowań jest siedemnastą od wykrycia wirusa pół wieku temu. W Demokratycznej Republice Konga zmarło już 130 osób. Ponad pół tysiąca ma objawy choroby.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przekazała w weekend, po potwierdzeniu dwóch przypadków zakażenia również w Ugandzie, że epidemia eboli stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. Nie istnieje szczepionka ani skuteczne leczenie przeciwko temu wariantowi wirusa.
- Eksperci ostrzegają przed nową pandemią. "Może zacząć się niewinnie"
- Ebola zbiera śmiertelne żniwo. WHO: skala epidemii może być większa
- Wirus Ebola znowu atakuje. Niemcy wydają ostrzeżenia dla podróżnych
Źródło: Polskie Radio/hjzrmb