Ebola mogła rozprzestrzeniać się miesiącami. WHO alarmuje ws. nowego ogniska

WHO alarmuje ws. nowego ogniska eboli w Afryce. Podejrzewa się już 600 zakażeń i 139 zgonów, a liczba przypadków może gwałtownie wzrosnąć. Wirus rozprzestrzeniał się niezauważony przez wiele tygodni.

2026-05-20, 15:30

Ebola mogła rozprzestrzeniać się miesiącami. WHO alarmuje ws. nowego ogniska
Mężczyzna wynoszony z karetki po przybyciu do szpitala w Bunia w Demokratycznej Republice Konga po potwierdzeniu wybuchu epidemii wirusa Ebola. Foto: Victoire Mukenge/Reuters

Nowe ognisko eboli wymknęło się spod kontroli. Nie ma szczepionki

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie wykryto już około 600 podejrzewanych przypadków zakażenia wirusem ebola oraz 139 podejrzewanych zgonów. WHO ocenia, że liczba chorych będzie rosła, ponieważ ognisko epidemii przez długi czas rozwijało się bez wykrycia.

Czytaj także:

Chodzi o rzadki szczep Bundibugyo, dla którego obecnie nie istnieje zatwierdzona szczepionka. Według WHO opracowanie preparatu może potrwać od trzech do nawet dziewięciu miesięcy.

WHO ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus ogłosił epidemię międzynarodowym zagrożeniem zdrowia publicznego. Jednocześnie podkreślił, że sytuacja nie została uznana za zagrożenie pandemiczne.

WHO przekazała, że potwierdzono już 51 przypadków w prowincjach Ituri i Kiwu Północnym w Kongu. Uganda zgłosiła dwa potwierdzone zakażenia w Kampali, w tym jeden zgon. Zarażony został również obywatel USA pracujący w Kongu, który został przetransportowany do Niemiec.

Ebola niezauważona w strefie walk. Mogła rozprzestrzeniać się miesiącami

Eksperci WHO podejrzewają, że pierwsze zakażenia mogły pojawić się już kilka miesięcy temu. Pierwszy podejrzewany zgon odnotowano 20 kwietnia.

Według organizacji po pierwszej śmierci mogło dojść do zdarzenia powodującego gwałtowne rozprzestrzenianie się wirusa - prawdopodobnie podczas pogrzebu lub w placówce medycznej. Dodatkowe ognisko wykryto 5 maja po doniesieniach w mediach społecznościowych o serii zgonów w lokalnych społecznościach.

WHO zwraca uwagę, że wykrycie epidemii utrudniły walki zbrojne w regionie oraz fakt, że pierwsze objawy eboli przypominają malarię i inne lokalnie występujące choroby.

Brak szczepionki i obawy o finansowanie

Bundibugyo ebola przenosi się przez kontakt z płynami ustrojowymi zakażonych osób lub zwierząt. Średnia śmiertelność tego szczepu wynosi około 40 proc.

Eksperci podkreślają również, że opóźnienia w wykryciu ogniska mogą być związane z ograniczeniem finansowania światowej ochrony zdrowia po cięciach budżetowych części państw-darczyńców.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Reuters/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej