"Coś było tam od 300 lat". Szokujące odkrycie w Haliczu
Ukraińscy archeolodzy w średniowiecznym zamku odkryli komnatę. Jak się okazało, pomieszczenie zostało odcięte od reszty budynku po wojnie polsko-tureckiej, a jego istnienie było owiane 300-letnią tajemnicą. Badacze doszukują się jej przeznaczenia.
2026-05-21, 11:24
Polski wątek w tajemniczym odkryciu w Ukrainie. Ruszyły prace badawcze
Ten położony w zachodnio-ukraińskim mieście Halicz zamek od lat jest często odwiedzaną atrakcją turystyczną. Odkrycie szybu wentylacyjnego w ruinach wieży doprowadziło archeologów z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy do nieznanego pomieszczenia, które nie było używane od 300 lat. Najprawdopodobniej było ono odcięte od reszty zamku od wojny polsko-tureckiej w 1676 roku, kiedy bombardowanie pogrzebało lub zablokowało części budowli.
Aby dostać się do pomieszczenia archeolodzy musieli ręcznie usunąć ponad 1500 metrów sześciennych ziemi i gruzu. Dyrektor generalny Narodowego Rezerwatu "Dawny Halicz" Władimir Olejnik w rozmowie z "Heritage Daily" podkreślił, że ręczna praca była kluczowa dla zapewnienia, że artefakty nie zostaną uszkodzone, a podczas wchodzenia do komnaty nie zostanie naruszona integralność konstrukcji.
Po wejściu do środka archeolodzy znaleźli dowody sugerujące, że pomieszczenie było prawdopodobnie kazamatą, czyli ufortyfikowaną przestrzenią do przechowywania i testowania broni. Ściany były pokryte ciemnymi plamami sadzy, a szyb wentylacyjny mógł służyć do odprowadzania dymu z pomieszczenia. Jednak badania wskazują, że ta sama przestrzeń mogła również służyć jako skarbiec, arsenał, więzienie, archiwum lub magazyn sądowy.
Bombardowanie zakryło perłę zamku
Zamek Galicyjski był pierwotnie drewnianą twierdzą z XII wieku, zbudowaną nad Dniestrem. W XIV wieku Kazimierz III Wielki przeprowadził gruntowny remont, po którym zamek pełnił funkcję rezydencji. Na początku XVII wieku architekt Francisco Corazzini zaprojektował przebudowę, ale niecały wiek później wojska tureckie obległy zamek armatami podczas wojny polsko-tureckiej w 1676 roku. Eksperci uważają, że bombardowanie zamku zasypało szyb wentylacyjny, zakrywając niedawno odkryte pomieszczenie.
Legenda o ukrytych tunelach
– Ta część zamku została całkowicie odcięta od czasu eksplozji – powiedział Olejnik. Oficjalne sprawozdanie z rezerwatu z 2026 roku potwierdziło dalsze odkrycia artefaktów z wykopalisk przy wieży wejściowej, w tym zdobione fragmenty kafli piecowych z XVII i XVIII wieku. Nie dało to jednak ostatecznej odpowiedzi na pytanie o funkcję komnaty.
Zespół zlokalizował również niewielką szczelinę w ścianach komnaty, która może prowadzić do dalszych eksploracji. Wokół zamku krąży legenda potwierdzająca przypuszczenia o tajnych tunelach. Według opowieści, zakochana córka wysoko postawionego urzędnika uciekła nimi ze swoim wybrankiem.
Czytaj także:
- Na Podlasiu pili alkohol już 4,5 tys. lat temu. Sensacyjne odkrycie
- Królowe, które miały zniknąć. Egipt odkrywany na nowo
- To znaleźli w brzuchu mumii. Naukowcy nie dowierzają
Źródła: PolskieRadio24.pl/JL