Samolot musiał awaryjnie lądować. Wszystko przez jeden przedmiot w bagażu pasażera

Samolot linii EasyJet lecący z Egiptu do Wielkiej Brytanii został przekierowany do Rzymu. Powód? Powerbank znajdujący się w bagażu jednego z pasażerów.

2026-05-25, 14:56

Samolot musiał awaryjnie lądować. Wszystko przez jeden przedmiot w bagażu pasażera
Lot linii EasyJet lecący do Wielkiej Brytanii został przekierowany do Rzymu po tym, jak w bagażu pasażera znaleziono… ładowarkę powerbanku. . Foto: East News

Awaryjne lądowanie samolotu EasyJet. Powodem był powerbank 

We wtorek samolot linii EasyJet lecący z egipskiej Hurghady do Londynu (EZY2618) został awaryjnie przekierowany do Rzymu po tym, jak jeden z pasażerów poinformował załogę o powerbanku znajdującym się w luku bagażowym. Według danych serwisu Flightradar24, maszyna znajdowała się na wysokości około 10 kilometrów nad Morzem Adriatyckim, gdy po blisko trzech godzinach rejsu wykonała nagły zwrot w kierunku Włoch. Samolot wylądował około 20 minut później.

Po lądowaniu na lotnisku Rzym-Fiumicino pasażerowie opuścili pokład bez problemów. Przewoźnik zapewnił im noclegi, posiłki oraz napoje. Rejs do Londynu został przełożony na następny dzień, czyli środę.

Linie EasyJet przekazały, że decyzję o zmianie trasy podjęto "zgodnie z procedurami bezpieczeństwa".

Powerbank może wywołać pożar w samolocie. Linie lotnicze ostrzegają 

Przepisy wielu linii lotniczych zabraniają przewożenia powerbanków w bagażu rejestrowanym. Powodem są baterie litowo-jonowe, które w przypadku przegrzania mogą stanowić zagrożenie pożarowe. 

Według przepisów linii EasyJet powerbanki można przewozić wyłącznie w bagażu podręcznym. Każdy pasażer może mieć maksymalnie dwa urządzenia o pojemności do 160 Wh, w dodatku odpowiednio zabezpieczone. Ich używanie do ładowania innych sprzętów podczas lotu jest zabronione. Podobne zasady obowiązują także w innych liniach lotniczych, między innymi w Ryanair i British Airways.

Zaostrzone przepisy dotyczące powerbanków są efektem kilku groźnych incydentów z ostatnich lat. W styczniu 2025 roku przenośna bateria miała być przyczyną pożaru samolotu pasażerskiego w Korei Południowej, a kilka miesięcy później na lotnisku w Melbourne mężczyzna doznał poparzeń po tym, jak powerbank w jego kieszeni zaczął się palić.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/bbc.com/asz

Polecane

Wróć do strony głównej