more_horiz
Wiadomości

Departament Stanu USA: jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, sprawa Nord Stream 2 nie ruszy z miejsca

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2022 02:55
Jak stwierdził rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Ned Price, temat gazociągu Nord Stream 2 "nie ruszy do przodu", jeśli dojdzie do inwazji Rosji na Ukrainę. - Chcę powiedzieć bardzo jasno: jeśli Rosja w taki czy inny sposób zaatakuje Ukrainę, kwestia Nord Stream 2 nie posunie się naprzód - oświadczył.
Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Ned Price powiedział, że gazociąg Nord Stream 2 nie ruszy, jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę
Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Ned Price powiedział, że gazociąg Nord Stream 2 nie ruszy, jeśli Rosja zaatakuje UkrainęFoto: Maximillian cabinet/Shutterstock

W wywiadzie udzielonym portalowi NPR Price dodał, że nie chce mówić w tej chwili o szczegółach. - Razem z Niemcami pracujemy nad tym, aby Nord Stream 2 nie posunął się naprzód - powiedział rzecznik Departamentu Stanu.

Nord Stream 2 a aktywność Rosji na Wschodzie

Wcześniej w środę przewodniczący komisji spraw zagranicznych Senatu USA Bob Menendez zapowiedział, że Jeśli Niemcy nie wstrzymają Nord Stream 2 w przypadku nowej agresji Rosji, USA nałożą sankcje na projekt.

- To powinien być sygnał dla Putina, że jest realna możliwość, że Nord Stream 2 nie zostanie uruchomiony, jeśli napadnie. A jeśli Niemcy tego nie zrobią, my nałożymy sankcje - zapowiedział polityk Partii Demokratycznej.

Amerykanie odpowiadają Kremlowi

W środę pisemną odpowiedź USA na postulaty Rosji przekazał władzom na Kremlu amerykański ambasador w Moskwie John Sullivan. Dokument nie zostanie ujawniony, choć poznają go przedstawiciele obu partii w Kongresie.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken zapewnił jednak, że amerykańska odpowiedź jest zgodna z publicznymi deklaracjami. - Bez wchodzenia w szczegóły dokumentu mogę powiedzieć, że zawiera on to, co mówimy od tygodni i od lat, że pozostaniemy wierni polityce otwartych drzwi do NATO - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.Departament Stanu wydał w minionym tygodniu nakaz rodzinom dyplomatów amerykańskich opuszczenia ambasady USA w Kijowie. Uzasadnił to "obawą nieuchronnej inwazji militarnej na Ukrainę". (PAP)

Czytaj także: 

Zobacz również: Marcin Przydacz w Polskim Radiu 24

ms

Zobacz także

Zobacz także