more_horiz
Wiadomości

Rozmowa Biden-Johnson. "Inwazja spowoduje przydłużający się kryzys zarówno dla Rosji, jak i dla świata"

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2022 23:33
W czasie rozmowy telefonicznej prezydenta USA Joe Bidena i premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona przywódcy podkreślili, że "jakiekolwiek wtargnięcie na Ukrainę spowodowałoby przedłużający się kryzys dla Rosji, z daleko idącymi szkodami zarówno dla niej, jak i dla świata". 
USA i Wielka Brytania zapowiadają surowe konsekwencje, jeśli Rosja zdecyduje się na działania militarne
USA i Wielka Brytania zapowiadają "surowe konsekwencje", jeśli Rosja zdecyduje się na działania militarneFoto: Shutterstock/Haditha26/photocosmos1

Po trwającej 40-minut rozmowie telefonicznej przywódcy oświadczyli, że wciąż jeszcze jest nadzieja na dyplomatyczne rozwiązanie kryzysu wokół Ukrainy, ale sytuacja pozostaje niestabilna i wezwali zachodnich sojuszników do "zachowania jedności w obliczu rosyjskich zagrożeń".

Sankcje i wzmacnianie wschodniej flanki

"Przywódcy podkreślili, że jakiekolwiek dalsze wtargnięcie na Ukrainę spowodowałoby przedłużający się kryzys dla Rosji, z daleko idącymi szkodami zarówno dla Rosji, jak i dla świata. Zgodzili się, że zachodni sojusznicy muszą pozostać zjednoczeni w obliczu rosyjskich gróźb, łącznie z nałożeniem znaczącego pakietu sankcji w przypadku eskalacji rosyjskiej agresji. Powtórzyli również, że kraje europejskie muszą zmniejszyć swoją zależność od rosyjskiego gazu, co jest posunięciem, które bardziej niż jakiekolwiek inne, uderzyłoby w samo serce strategicznych interesów Rosji" - napisano w komunikacie wydanym przez biuro Borisa Johnsona.

Z kolei w oświadczeniu Białego Domu poinformowano, że obaj przywódcy dokonali przeglądu bieżących działań dyplomatycznych i odstraszających w odpowiedzi na ciągłe gromadzenie przez Rosję wojsk na granicach Ukrainy i potwierdzili swoje poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. "Omówili wysiłki na rzecz wzmocnienia pozycji obronnej na wschodniej flance NATO i podkreślili stałą ścisłą koordynację działań sojuszników i partnerów, w tym gotowość do wywołania surowych dla Rosji konsekwencji, gdyby zdecydowała się na dalszą eskalację militarną" - przekazał Biały Dom.

Czytaj także: 

Zobacz również: Paweł Jabłoński w "Trójkowym komentarzu dnia"

kp

Zobacz także

Zobacz także