more_horiz
Wiadomości

"Jest różnica pomiędzy tym, co Rosja mówi, a tym, co robi". Antony Blinken o wycofaniu rosyjskich wojsk

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2022 17:28
Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone nie mają żadnych dowodów na to, że Rosja, mimo wcześniejszych zapewnień, wycofuje część swoich wojsk spod granicy z Ukrainą.
Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone nie mają żadnych dowodów na to, że Rosja, mimo wcześniejszych zapewnień, wycofuje część swoich wojsk spod granicy z Ukrainą
Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone nie mają żadnych dowodów na to, że Rosja, mimo wcześniejszych zapewnień, wycofuje część swoich wojsk spod granicy z UkrainąFoto: PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE HANDOUT

- Z przykrością muszę stwierdzić, że jest różnica pomiędzy tym, co Rosja mówi, a tym, co robi. Nie widzimy znaczących zmian w liczbie wojsk rosyjskich przy granicy - powiedział Antony Blinken w wywiadzie.

Inwazja na Ukrainę

Dodał, że zagrożenie inwazją na wschodnie tereny Ukrainy jest wciąż "poważne" i po raz kolejny wezwał Rosję do deeskalacji. - Prezydent Rosji może pociągnąć za spust dzisiaj, może to zrobić jutro albo w przyszłym tygodniu. Jesteśmy gotowi na działania dyplomatyczne, ale też jesteśmy gotowi, aby odpowiedzieć na agresję. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność - mówił Antony Blinken.

Ukraina przeprowadza dzisiaj manewry. Działania wojsk ukraińskich obserwował prezydent Wołodymyr Zełenski na poligonie pod Równem na zachód od Kijowa.

Deeskalacja konfliktu

W podobnym tonie wypowiedział się szef NATO. - Nie ma na razie dowodów, że Rosja wycofuje wojska spod granicy z Ukrainą - oświadczył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. To odpowiedź na wczorajsze deklaracje rosyjskich władz, które zapowiadały wycofanie części wojsk, zgromadzonych przy ukraińskiej granicy. Szef NATO podkreślił, że Rosja jest gotowa do inwazji na Ukrainę, ale deklaracje o chęci rozmów mogą być powodem "ostrożnego optymizmu".

Jens Stoltenberg mówił w Brukseli, że deklaracje władz w Moskwie na razie nie przekładają się na czyny. - Na razie nie widzimy na miejscu żadnych oznak deeskalacji. Wręcz przeciwnie: Rosja nadal gromadzi tam swoje siły. Nie otrzymaliśmy też dotąd odpowiedzi na nasze pisemne propozycje z 26 stycznia. W dokumencie wymieniliśmy obszary, co do których jesteśmy gotowi rozmawiać z Rosją i znaleźć wspólne, polityczne rozwiązanie - dodał Jens Stoltenberg.

Posłuchaj
00:52 11562363_1.mp3 Rosja nie wycofuje wojsk spod granic Ukrainy (Marek Wałkuski/IAR)

Czytaj również:

dz

Zobacz także

Zobacz także