more_horiz
Wiadomości

Prezydent dla "Die Welt": sytuacja na Ukrainie to wielki test dla naszej solidarności

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2022 07:33
"Jeśli dla świętego spokoju, interesów gospodarczych albo politycznych ambicji poświęcona zostanie Ukraina i jej zachodnie aspiracje, będzie to olbrzymi cios nie tylko dla ukraińskiego społeczeństwa, lecz także dla całej wspólnoty Zachodu" - podkreślił prezydent Andrzej Duda w artykule opublikowanym na łamach niemieckiego dziennika "Die Welt".
Naszym zadaniem jako wspólnoty Zachodu jest robić wszystko, żeby do wojny nie dopuścić - napisał prezydent
Naszym zadaniem jako wspólnoty Zachodu jest robić wszystko, żeby do wojny nie dopuścić - napisał prezydentFoto: PAP/Leszek Szymański

"Ta sytuacja to wielki test dla naszej solidarności, pokazujący, czy naprawdę jesteśmy przywiązani do wartości, które wspólnie wyznajemy" - podkreślił polski prezydent. Jak dodał, jego zdaniem sposobem na skuteczne rozwiązanie kryzysu jest jedność i wspólne, zdecydowane stanowisko społeczności zachodniej wobec Rosji.

Przypomniał, że Ukraina udowodniła w ostatnich latach, szczególnie mocno dając temu wyraz w ostatnich dniach, że chce być krajem demokratycznym. "Ukraina chce być częścią Zachodu i jest gotowa na wiele wyrzeczeń, poświęceń i reform, aby to osiągnąć. Jest gotowa o to walczyć. Zdała egzamin" - zaznaczył Duda, dodając, że teraz nadszedł czas, aby to Zachód zdał egzamin z wiarygodności.

"Należy zrobić wszystko, by nie dopuścić do wojny"

"Jeśli dla świętego spokoju, interesów gospodarczych albo politycznych ambicji poświęcona zostanie Ukraina i jej zachodnie aspiracje, będzie to olbrzymi cios nie tylko dla ukraińskiego społeczeństwa, lecz także dla całej wspólnoty Zachodu"- podkreślił.

Wyraził przekonanie, że nie można dopuścić do sytuacji, w której fundamenty świata zachodniego, takie jak demokracja, prawa człowieka czy solidarność, okażą się pustymi słowami.

"Nikt z nas nie chce wojny. Jest to zawsze wielka tragedia, niosąca za sobą olbrzymią liczbę ofiar i ludzkich nieszczęść. Nikt nie wie tego lepiej od nas, Polaków, tak mocno doświadczonych wojnami XX wieku" - podkreślił prezydent. "Dlatego naszym zadaniem jako wspólnoty Zachodu jest robić wszystko, żeby do wojny nie dopuścić" - czytamy.

"Ukraina ma prawo decydować o swojej przyszłości"

Jak przekonuje, poszukiwanie dyplomatycznych rozwiązań powinno być oparte na trzech niepodważalnych fundamentach.

Przede wszystkim wszelkie propozycje, które pojawią się na stole negocjacyjnym, muszą być przedstawiane przez państwa Zachodu w porozumieniu z Ukrainą. "Ukraina musi być podmiotem, a nie przedmiotem prowadzonych rozmów, akceptującym wynegocjowane rozwiązania" - podkreśla prezydent.

Czytaj także:

Nie wolno też dopuścić do sytuacji, w której zachodnie aspiracje Ukrainy i jej społeczeństwa zostałyby zablokowane. "Ukraina ma prawo sama decydować o swojej przyszłości, droga Ukrainy na Zachód musi pozostać otwarta" - zaznacza Duda.

Po trzecie, żadnej ze stron nie zależy na upokarzaniu Rosji. "Musimy szukać takiego wyjścia z sytuacji, które pozwoli wszystkim stronom zachować twarz" - dodaje prezydent. "Tylko na takich fundamentach można zbudować porozumienie, które skutecznie zakończy obecny kryzys" - ocenia.

USA liderem w kwestii bezpieczeństwa 

Zdaniem Dudy aktualna sytuacja wokół Ukrainy po raz kolejny dobitnie pokazuje, jak istotna jest rola NATO oraz obecność i zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Europie.

"W ostatnich latach pojawiały się głosy, że formuła Sojuszu Północnoatlantyckiego się wyczerpała, że Europa sama powinna zadbać o swoje bezpieczeństwo. Ale teraz, w sytuacji prawdziwego zagrożenia, widzimy wyraźnie, jak mocne są wciąż więzi transatlantyckie i że nie ma lepszej formuły współpracy wojskowej w Europie niż NATO. A Stany Zjednoczone są i powinny pozostać liderem w kwestii bezpieczeństwa" - konkluduje prezydent Andrzej Duda.

Zobacz również: Paweł Mucha w "Salonie politycznym Trójki"

kp

Zobacz także

Zobacz także