more_horiz
Wiadomości

Cywile samoorganizują się w Wasylkowie. Miasto przygotowuje się do obrony

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2022 20:19
Siarhei Marchyk - przedstawiciel samoobrony w Wasylkowie powiedział, że w położonym pod Kijowem ukraińskim mieście mieszkańcy oddolnie zorganizowali się w obronie miasta. Członkowie samoobrony nie tylko przygotowują się do obrony miasta przed Rosjanami. Zajmują się również dostarczaniem jedzenia, pomocą medyczną i społeczną.
Wasylków: w mieście prężnie działa samoobrona - organizuje schrony, dostarcza jedzenie i pomoc
Wasylków: w mieście prężnie działa samoobrona - organizuje schrony, dostarcza jedzenie i pomocFoto: PAP/EPA/MIGUEL A. LOPES

- To oddolna inicjatywa, niezależna od lokalnych władz, ludzie nam ufają, zwracają się do nas o pomoc w każdej sprawie; po ataku Rosjan samoobrona bardzo szybko się zorganizowała i od tego momentu cały czas prężnie działa - mówi PAP Marchyk, który na co dzień pracuje jako dokumentalista i reporter, a obecni zajmuje się m.in. prowadzeniem biura prasowego samoobrony w Wasylkowie.

Zaopatrzenie dla mieszkańców

Codziennie z Wasylkowa, położonego ok. 30 km na południowy zachód od Kijowa, wyjeżdżają transporty z jedzeniem i niezbędnym zaopatrzeniem dla mieszkańców okolicznych wsi; pozostało w nich wiele osób, które z powodu ataków Rosjan nie mogą teraz zrobić zakupów czy opuścić domu, to często starsi, chorzy ludzie, którzy nie są w stanie samodzielnie się przemieszczać - relacjonuje Marchyk.

- Ludzie są bardzo wdzięczni za naszą pomoc, ale też wspierają naszą działalność, zgłaszają się do nas lokalni przedsiębiorcy, przekazują chleb, jedzenie i inne potrzebne artykuły - dodaje.

- Jak podkreśla Marchyk samoobrona w Wasylkowie prowadzi bardzo wiele działań i przejęła część obowiązków wykonywanych w czasach pokoju przez służby socjalne. Część z nas zajmuje się niesieniem pomocy medycznej, w naszym gronie są pracownicy socjalni, psycholodzy, to głównie samoobrona zorganizowała schrony w mieście - wylicza.

Zbrojna obrona

Marchyk zaznacza, że część ochotników wchodzi też w skład paramilitarnego oddziału, którego członkowie po przejściu szkolenia wojskowego otrzymują broń i są gotowi do pomocy w obronie miasta.

- Jestem w Wasylkowie od niemal tygodnia. Przez cały ten czas dochodzi do mniejszych lub większych ataków Rosjan, okolice miasta są nieustannie bombardowane; wczoraj bomby spadły na pobliską Kalinówkę - opowiada Marchyk pytany o sytuację militarną wokół Wasylkowa. Zaznacza, że obecnie miasto nie jest atakowane przez duże siły rosyjskie, raczej przez mniejsze oddziały i małe grupy dywersantów.

- Wejście do miasta jest bardzo mocno chronione przez wojsko ukraińskie, Rosjanie nie zdobędą Wasylkowa łatwo - podkreśla. Uzupełnia, że potrzebna byłaby do tego większa ofensywa wroga, a Rosjanie musieliby zebrać duże siły i systematycznie niszczyć strategiczne budynki w mieście, dopiero później przejść do natarcia.

Wasylków jest ważnym celem dla Rosjan ze względu na okoliczne lotnisko wojskowe. - Siły rosyjskie próbowały je zdobyć od początku wojny, obiekt był bombardowany, Rosjanie wysadzili na nim desant, próbowali też zdobyć go z ziemi - wylicza Marchyk. - Te wszystkie próby się nie powiodły, lotnisko pozostaje w ukraińskich rękach, ale jest całkowicie zniszczone i niezdatne do użycia, to, co ocalało po bombardowaniach zostało zaminowane przez ukraińskie wojsko - dopowiada.

Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl

Czytaj także:

dz

Zobacz także

Zobacz także