We wpisie na blogu Microsoftu przekazano, że grupa pod nazwą Strontium korzystała z siedmiu domen internetowych do szpiegowania organów rządowych i think tanków w UE i USA oraz instytucji ukraińskich, m.in. medialnych. Nie wymieniono z nazwy żadnego z celów.
Strontium to nazwa, którą Microsoft używa wobec grupy hakerskiej często określanej jako Fancy Bear albo APT28, powiązanej z rosyjskim wywiadem wojskowym.
Anonymous w akcji
Z kolei hakerzy z grupy Anonymous poinformowali wcześniej na Twitterze, że włamali się do monitoringu Kremla. Na potwierdzenie swoich słów opublikowali nagrania, na których - jak zasugerowano - widać wnętrze Kremla.
Atak w imieniu Anonymous przeprowadzili hakerzy z grupy The Black Rabbit, którzy twierdzą, że uzyskali dostęp do kamer monitoringu wizyjnego w siedzibie prezydenta Rosji.
- Nie spoczniemy, dopóki nie ujawnimy wszystkich waszych tajemnic. Nie powstrzymacie nas. Jesteśmy w środku" - podkreślili.
To kolejny atak hakerskiego kolektywu Anonymous na Rosję. W marcu poinformowali, że włamali się do danych rosyjskiego banku centralnego i zagrozili ujawnieniem dziesiątek tysięcy tajnych akt.
Według agencji Ukrinform od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę hakerzy z tej grupy zhakowali ponad 2500 oficjalnych rosyjskich i białoruskich stron internetowych oraz przeprowadzili bezprecedensowe ataki na strony rosyjskiego rządu.
Czytaj także:
Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl:
es