Biuro Moon Dze Ina potwierdziło, że polityk wymienił "listy przyjaźni" z Kim Dzong Unem. Prezydent Korei Południowej w liście wysłanym w środę zadeklarował, że nadal będzie próbował położyć podwaliny pod zjednoczenie na podstawie wspólnych deklaracji zawartych na szczytach w 2018 roku, mimo "trudnej sytuacji".
Pojednawczy gest na koniec prezydentury
Kim Dzong Un w odpowiedzi przesłanej w czwartek ocenił, że "historyczne" szczyty, podczas których rozmawiał z Moon Dze Inem, dały ludziom "nadzieję na przyszłość". Przywódcy zgodzili się także, że relacje pomiędzy krajami poprawią się, jeśli obie strony będą "podejmowały z nadzieją niestrudzone wysiłki".
Trzy szczyty z udziałem Kim Dzong Una i Moon Dze Ina w 2018 roku wzbudzały nadzieje na pokój i pojednanie. Jednak w ostatnich latach stosunki pomiędzy krajami pogorszyły się. W zeszłym miesiącu Korea Północna przeprowadziła pierwszy od 2017 roku pełny test międzykontynentalnego pocisku balistycznego.
Czytaj także:
kp