Rzecznik Pentagonu John Kirby, podczas konferencji prasowej zapewnił, że wymiana będzie miała charakter "jeden do jednego". Pozwoli to utrzymać ogólną liczbę sił w regionie na niezmienionym poziomie około 100 tysięcy. Z kolei zmieniani żołnierze powrócą do swoich baz domowych.
Rosyjska agresja
Stany Zjednoczone w lutym i marcu rozmieściły i przeniosły tysiące żołnierzy, aby wzmocnić sojuszników w Europie w obliczu ataku Rosji na Ukrainę. Jednak, jak zaznacza Pentagon, amerykańscy żołnierze nie będą brali udziału w działaniach wojennych w tym kraju.
Lloyd Austin podkreśla, że jeśli Rosja zdecyduje się na atak na cele w Polsce, Sojusz Północnoatlantycki stanie w jej obronie jako koalicja. Dodał, że Stany Zjednoczone mają plany na taką ewentualność i byłyby gotowe odpowiedzieć.
- Zawsze niebezpieczne jest wdawać się w hipotetyczne scenariusze, ale w tym przypadku jest to bardzo, bardzo ważna kwestia. Jeśli Rosja zdecyduje się na zaatakowanie jakiegokolwiek kraju, który jest członkiem NATO, to jest to "game changer". Wtedy, zgodnie z zobowiązaniami artykułu V, z pewnością NATO odpowiedziałoby, najprawdopodobniej jako koalicja w jakiejś formie - powiedział.
00:32 11738394_1.mp3 Rzecznik Pentagonu John Kirby: sekretarz zlecił rozmieszczenie 10 500 żołnierzy w Europie (IAR)
Czytaj także:
ng