Jak poinformowało ukraińskie dowództwo, siły rosyjskie prowadzą ofensywę przy wsparciu artylerii w okolicach Siewierodoniecka w obwodzie ługańskim. Zmniejszyła się natomiast presja ze strony najeźdźcy w obwodach charkowskim i donieckim. W okolicach Charkowa i Słowiańska Rosjanie koncentrują się obecnie na utrzymaniu zajmowanych pozycji i bombardują mniejsze miejscowości w obu regionach.
Według ustaleń Ukraińców w ostatnim czasie wojska rosyjskie częściej używają samolotów do wsparcia grup naziemnych. W Południowym Okręgu Wojskowym tworzą jednostki rezerwowe w celu uzupełnienia strat.
W ciągu ostatnich 24 godzin ukraińscy żołnierzy zniszczyli ponad 30 jednostek rosyjskiego sprzętu, w tym trzy czołgi i osiem systemów artyleryjskich. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła siedem bezzałogowych statków powietrznych.
Kolejna mobilizacja ludności
Okupacyjne władze terenów, zajętych przez Rosjan w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, planują mobilizację miejscowej ludności. Dowództwo operacyjne "Południe" podaje na Facebooku, że mężczyźni, siłą wcieleni do wojska, mieliby być wykorzystani do walki z wojskami ukraińskimi, broniącymi Ukrainy.
Dowództwo informuje, że dotychczas ukraińscy obywatele z okolic Chersonia byli zmuszani do współpracy z ustanowioną przez Rosję władzą lub do wyrażenia formalnej zgody na okupację tych terenów. W informacji na Facebooku czytamy, że metody stosowane przez okupantów są znane od czasu zajęcia obwodów donieckiego i ługańskiego. "Jest to rażące naruszenie Konwencji Genewskiej i kwalifikuje się jako zbrodnia wojenna" - podkreślają autorzy raportu.
Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni ukraiński wymiar sprawiedliwości rozpoczął w regionie chersońskim 33 postępowania karne, z których 21 dotyczyło zbrodni wojennych rosyjskiego wojska i zbrodni przeciwko państwu.
Czytaj także:
***
as