more_horiz
Wiadomości

Wojna na Ukrainie. Szef NATO: jesteśmy przygotowani na długofalowy konflikt

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2022 09:47
- Musimy wzmocnić naszą obronę - mówił sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w Brukseli otwierając drugi dzień obrad ministrów obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Podkreślił, że wojna rozpętana przez Rosję na Ukrainie to najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego od dekad.
Jens Stoltenberg zapewnia, że jesteśmy przygotowani na długofalowy konflikt na Ukrainie
Jens Stoltenberg zapewnia, że jesteśmy przygotowani na długofalowy konflikt na UkrainieFoto: PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Szef NATO zwrócił uwagę, że po rosyjskiej napaści na Ukrainę wiele już zostało zrobione, aby wzmocnić obronę wszystkich sojuszników.

- Obecnie pod bezpośrednim dowództwem NATO znajduje się ponad 40 tysięcy żołnierzy, głównie we wschodniej części, a o wiele więcej jest w stanie podwyższonej gotowości, wspieranych przez znaczące siły lotnicze i morskie. Podwoiliśmy też liczbę wielonarodowych grup bojowych, od Bałtyku po Morze Czarne. Musimy jednak zrobić jeszcze więcej, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym obywatelom, teraz i w nadchodzących latach - podkreślił sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego.

"Wojna na Ukrainie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego od dekad"

Z kolei w środę sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego przyznał, że wojna na Ukrainie to największe zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego od dekad. Podkreślił, że konieczne jest wzmacnianie obrony i odstraszania NATO, ale też wsparcia wojskowego nadal wymaga Ukraina.

Szef Sojuszu powiedział, że kraje Sojuszu dostarczają więcej niż wcześniej zaawansowanych systemów obrony przeciwlotniczej, zaawansowanej artylerii i ciężkiego uzbrojenia spełniającego nowoczesne standardy NATO-wskie. Oznacza to, że potrzeba więcej czasu, by wyszkolić ukraińskich żołnierzy, by mogli jej używać.

Ministrowie obrony krajów NATO, w drugim dniu spotkania w Brukseli, będą rozmawiać o wzmocnieniu wschodniej flanki w reakcji na zagrożenie ze strony Rosji. Rozpoczynająca się ok. 9.30 narada jest przygotowaniem do szczytu z udziałem przywódców państw Sojuszu, który odbędzie się za niecałe dwa tygodnie w Madrycie.

Posłuchaj
00:26 11794185_1.mp3 Szef NATO - musimy wzmocnić obronę, wojna na Ukrainie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa od dekad (IAR)

W reakcji na napaść Rosji na Ukrainę obecność wojsk NATO na wschodniej flance została już zwiększona. Teraz Sojusz podejmie decyzje dotyczące wielkości i rodzaju sił w dłuższej perspektywie.

Nowe formacje, niekoniecznie stałe bazy

- By zapewnić obronę każdego kawałka terytorium sojuszników, natychmiast i przeciw jakimkolwiek zagrożeniom. Nasze decyzje uczynią NATO silniejszym - podkreślał sekretarz generalny Sojuszu.

Poinformował także, że zostanie stworzony nowy model formacji zbrojnych z większą liczbą wojsk o wyższym stopniu gotowości. - Z konkretnymi siłami, wstępnie przypisanymi do obrony konkretnych sojuszników - dodał Jens Stoltenberg.

Trwają dyskusje o możliwości przekształcenia batalionów w brygady. Wzmocnienie sił na wschodzie niekoniecznie musi oznaczać utworzenie stałych baz NATO-wskich.

Czytaj także:

dn

Zobacz także

Zobacz także