more_horiz
Wiadomości

Niemcy wyślą broń do Afryki i na Bliski Wschód. Odmówili... Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2022 18:30
Rząd Niemiec zatwierdził dalsze dostawy broni m.in. do Egiptu, Bahrajnu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Sudanu, które uczestniczą w koalicji kierowanej przez Arabię Saudyjską w wojnie w Jemenie - informuje w niedzielę portal programu "Tagesschau", powołując się na dane niemieckiej Katolickiej Agencji Informacyjnej (KNA). W czwartek tymczasem posłowie koalicji rządowej SPD-Zieloni-FDP odrzucili wniosek opozycyjnej chadecji w sprawie dostarczenia czołgów Ukrainie.
Gdzie Niemcy wyślą broń? Jest decyzja rządu
Gdzie Niemcy wyślą broń? Jest decyzja rząduFoto: PAP/EPA/SASCHA STEINBACH

Tylko dla Kuwejtu od 8 grudnia 2021 roku do 13 września bieżącego roku rząd w Berlinie wydał 14 indywidualnych licencji eksportowych o wartości 1,3 mln euro - poinformował gabinet kanclerza w odpowiedzi na interpelację parlamentarzystki Bundestagu Sevim Dagdelen (Lewica). W przypadku Egiptu były to trzy zezwolenia na kwotę około 377 tys. euro.

Broń z Niemiec dla krajów Afryki i Bliskiego Wschodu

Na liście odbiorców znajdują się również Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Sudan. "Kraje te uczestniczą w wojnie w Jemenie, będąc w koalicji kierowanej przez Arabię Saudyjską. Jednak żaden eksport uzbrojenia nie został zatwierdzony do samej Arabii Saudyjskiej" - podkreśla "Tagesschau". Jak potwierdził rzecznik niemieckiego ministerstwa gospodarki na pytanie KNA, ewentualne przyszłe wnioski o eksport do Arabii Saudyjskiej również zostaną odrzucone.

"Szczególne zobowiązania Niemiec wobec sojuszników z NATO są wypełniane. W tych wąskich ramach w drodze wyjątku możliwe są zezwolenia na eksport" - dodał rzecznik.

Jak wynika z odpowiedzi rządu udzielonej Dagdelen, wśród odbiorców dostaw niemieckiego uzbrojenia znajdują się także inne kraje Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego. Oprócz Jordanii i Omanu jest to przede wszystkim Katar, któremu rząd federalny wydał 46 indywidualnych licencji eksportowych na kwotę 20,7 mln euro.

W weekend kanclerz Olaf Scholz (SPD) odwiedził trzy państwa Zatoki Perskiej: Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar. "Kanclerz popiera umowy energetyczne z krwawymi dyktaturami w Zatoce Perskiej" - skomentowała Sevim Dagdelen, przestrzegając, że zagraża to torowaniem drogi dla kolejnych dostaw broni do tego regionu.

Zobacz także:

Niemcy nie chcą wysyłać broni i blokują środki dla Ukrainy

Podczas czwartkowej debaty w Bundestagu parlamentarzyści chadeckiej Unii (CDU i CSU) przekonywali koalicję rządową do dostarczenia czołgów Ukrainie. Jednak posłowie socjaldemokratycznej SPD, Zielonych i liberalnej FDP wspólnie odrzucili w głosowaniu tę propozycję. Podczas debaty w tej sprawie głosu nie zabrała minister obrony Christine Lambrecht (SPD).

Ponadto - jak donoszą źródła unijne - Niemcy blokują wypłatę ostatnich 3 mld euro z liczącego 9 mld euro unijnego pakietu pomocy makrofinansowej dla Ukrainy

- Niemcy są jedynym krajem unijnej "27", który zgłasza wątpliwości wobec wypłaty pozostałych 3 mld euro pomocy. Berlin cały czas przedstawia nierealne postulaty zaliczenia na poczet tego wsparcia wcześniejszej pomocy dwustronnej. Problem polega na tym, że nie tylko Niemcy, ale także inne kraje UE przekazywały wsparcie finansowe Ukrainie. Jeśli zaczniemy dokonywać wyłączeń dla poszczególnych krajów UE z pozostałej kwoty 3 mld euro, nigdy nie przekażemy Ukrainie tych pieniędzy - powiedział jeden z unijnych dyplomatów.

Pierwszy miliard euro został wypłacony Ukrainie na początku sierpnia. We wrześniu kraje UE porozumiały się w sprawie wypłaty kolejnych 5 mld euro. Stało się to po wielu tygodniach trudnych negocjacji.

Propozycję wypłaty 5 mld euro wcześniej też blokowały Niemcy, które obawiały się, że Ukraina nie będzie w stanie spłacić pożyczek.

Zobacz także: wiceszef MSZ Marcin Przydacz w Programie 3 Polskiego Radia

jp/IAR/PAP

Zobacz także

Zobacz także