Pod wozem strażackim zapadł się asfalt
W Moskwie straż pożarna nie dojechała do palącego się budynku. Pod samochodem strażackim zapadł się asfalt na głębokość jednego metra.
2008-04-17, 20:34
W Moskwie straż pożarna nie dojechała do palącego się budynku. Pod samochodem strażackim zapadł się asfalt na głębokość jednego metra.
Samochód został całkowicie unieruchomiony i do gaszenia pożaru trzeba było wysłać innych wóz strażacki.
W Moskwie co pewien czas dochodzi do zapadnięcia się gruntu. To między innymi wynik intensywnej zabudowy podziemia miasta. Dochodzi do zmiany biegu wód podskórnych i powstania dużych dziur.
REKLAMA