Część serii Rutinoscorbinu musi zniknąć z aptek
Powodem takiej decyzji producenta jest niedotrzymanie standardów produkcyjnych przez jednego z dostawców substancji czynnej zawartej w tym leku.
2014-03-14, 15:02
Posłuchaj
Główny Inspektor Farmaceutyczny, na wniosek producenta, zdecydował o wycofaniu z aptek 350 serii popularnego leku wspomagającego odporność.
Jak wyjaśniła Małgorzata Michałków z biura prasowego GlaxoSmithKline, producenta Rutinoscorbinu, chodzi jedynie o ok. 8 proc. wszystkich opakowań leku, który obecnie jest na rynku. Oświadczyła, że specyfiku w aptekach nie zabraknie.
Pacjentom nic nie zagraża
Pytana o powód złożenia wniosku do GIF, Michałków poinformowała, że poddostawca rutozydu, czyli substancji czynnej zawartej w leku, nie dopełnił standardów dobrej praktyki wytwarzania. - W takim przypadku, mimo że produkt jest bezpieczny, zgodnie z praktyką stosowaną przez GSK nie może on być na rynku - wyjaśniła.
Również prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Kielcach, Bożena Śliwa, zapewniła, że osoby, które mają w domu zakupiony Rutinoscorbin nie muszą go wyrzucać. Można go przyjmować bez żadnych obaw.
Rutozyd zawarty jest również w suplementach diety Rutinoscorvit. Zgodnie z decyzją GlaxoSmithKline także partia tego suplementu zostanie wycofana z hurtowni, aptek i rynku pozaapteczngo. Określone serie Rutinoscorbinu i Rutinoscorvitu powinny zniknąć z półek jeszcze w piątek.
GSK poinformowało, że będzie kontynuowało produkcję obu specyfików na bazie rutozydu dostarczanego przez innego dostawcę, nie związanego z tą sprawą.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk