X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Sąd przyznał rację Sikorskiemu. Musi być śledztwo w sprawie antysemickich wpisów

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2014 10:16
O przestępstwie szerzenia nienawiści na tle narodowościowym na internetowych forach gazet zawiadomił w 2011 roku minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W czerwcu prokuratura po raz trzeci umorzyła śledztwo. - Ta decyzja była przedwczesna - uznał sąd.
Audio
  • Zażalenie Sikorskiego uwzględnione. Sędzia Wioletta Bąkowska-Ładna (IAR)
Radosław Sikorski wypowiedział wojnę antysemickiej i rasistowskiej mowie nienawiści kilka lat temu. Sąd uznał, że decyzja prokuratury o umorzeniu posępowania była przedwczesna
Radosław Sikorski wypowiedział wojnę antysemickiej i rasistowskiej "mowie nienawiści" kilka lat temu. Sąd uznał, że decyzja prokuratury o umorzeniu posępowania była "przedwczesna"Foto: PAP/Radek Pietruszka

Decyzja sądu oznacza, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie powinna dalej prowadzić śledztwo w sprawie mowy nienawiści w internecie.
Występująca przed sądem w imieniu Radosława Sikorskiego mec. Katarzyna Leder Salgueiro powiedziała, że jest zadowolona z takiego orzeczenia sądu, które obliguje prokuraturę do zajęcia się sprawą po raz czwarty. - To kolejny etap wojny ministra Sikorskiego z hejterstwem i wulgaryzmami w sieci. Mamy nadzieję, że przyniesie ono dla nas sukces w postaci wniesienia aktu oskarżenia do sądu - dodała. Zaznaczyła, że co prawda przedawniły się już zarzuty wobec autorów wpisów, ale może sprawa ta pozwoli uregulować zasady obowiązujące właścicieli forów internetowych, na których takie wpisy się pojawiają.

Sikorski wypowiedział wojnę antysemickiej i rasistowskiej "mowie nienawiści" kilka lat temu. Minister złożył w prokuraturze wydruki z sieci, np.: "Hitler zaczął, my skończymy. Do pieca, smażyć się, żyduchy, do pieca"; "Mam złość na Adolfa H., że nie skończył gazowania rzydostwa". Przytaczał też wpisy o sobie: "Sikorski - mąż ortodoksyjnej z dziada pradziada amerykańskiej żydówki, wróg Polskości, biegle władający językiem polskim amerykański agent i mason, zdalnie sterowany przez teścia, naczelnego czosnka nowego Yorku, przejął pałeczkę destrukcji i destabilizacji kraju od niejakiego michnika - jednak bardziej niebezpieczny z racji zajmowanego wysokiego stanowiska - pod maską dobrotliwego gogusia ukryty bezwzględny sprzedawczyk, wyzbyty wszelkich zasad wykonawca rozkazów międzynarodowej kliki" (pisownia oryginalna).

- Jeżeli ktoś usuwa komentarz „Wy pismaki z „Faktu”, a pozostawia „Fraglesa do gazu” pod adresem ministra Sikorskiego, albo brutalne wyzwiska i groźby wobec jego dzieci, żądania uśmiercenia rodziny to ma nie po kolei w głowie i tego typu osoby powinny być ścigane przez prawo - mówił niedawno Roman Giertych. Zapewniał też, że minister Sikorski nie walczy z mediami, ale z hejterstwem.

Po zawiadomieniu w 2011 roku prokuratura wszczęła śledztwo o zniesławienie ministra, ustaliła adresy komputerów, z których dokonywano wpisów, ale w 2012 roku umorzyła je. Śledczy twierdzili, że  Sikorski może ścigać te osoby z oskarżenia prywatnego. Minister złożył zażalenie na tę decyzję, a sąd w 2013 roku nakazał wznowić śledztwo. Rozszerzono je na publiczne znieważanie innych osób z powodów narodowościowych lub rasowych i publiczne propagowanie faszyzmu albo nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Prokuratura przesłuchała kilkadziesiąt osób, ale nie mogła dowieść, że to właśnie one były autorami wpisów. Tłumaczono, że z komputerów korzystały też inne osoby. Dlatego śledztwo umorzono w listopadzie 2013 roku, ale decyzję krytycznie oceniła Prokuratura Generalna i w marcu tego roku wznowiono je.
W ponownym śledztwie jedna osoba początkowo usłyszała zarzut zniesławienia ministra, ale potem wątek umorzono z powodu braku danych wystarczająco uzasadniających podejrzenie przestępstwa. Z powodu niewykrycia sprawców umorzono też śledztwo w sprawie nawoływania do waśni narodowościowych, znieważania z racji przynależności narodowej i propagowania totalitarnego ustroju państwa.

Sąd uznał, że prokuratorzy muszą kontynuowac śledztwo. -Decyzja o umorzeniu była przedwczesna, bo zaniechano podjęcia ustaleń, pozwalających dopiero ocenić ujawnione czynności - mówiła w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Wioletta Bąkowska-Ładna. W ocenie sądu zasadne jest ustalenie konkretnego komputera, który wykorzystano do dokonania wpisu, zabezpieczenie go i zbadanie, jakie czynności wykonano na nim bezpośrednio przed dokonaniem wpisu i po jego zamieszczeniu, tak aby ustalić, czy te czynności dają możliwość identyfikacji wykonawców i czy wszystkich tych czynności dokonała jedna osoba.
Zdaniem sędzi może się to okazać "trudne lub wręcz niemożliwe", a urządzenia mogą być pozbawione nośników pamięci wykorzystywanych w tamtym czasie. Podkreśliła, że zdaje sobie sprawę ze znacznych kosztów i ogromnej pracy potrzebnej do wykonania tych czynności. - Jednakże obowiązujące przepisy procedury karnej nie uprawniają kogokolwiek od odstąpienia od czynności dowodowych zmierzających do ustalenia sprawcy z tej przyczyny, że są one trudne, kosztowne, pracochłonne i długotrwałe - mówiła w uzasadnieniu sędzia.
W ocenie sądu potrzebne jest też ustalenie wykładni ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Sąd chce też, by biegły informatyk sprawdził serwery wydawcy "Faktu" i to, czy prowadził on system moderacji forum internetowego. Jeśli tak, to biegły powinien ustalić, jaka liczba komentarzy została usunięta spod artykułów o Sikorskim i ile wpisów generalnie usunięto w ramach systemów moderacji.

Prokurator Izabela Szumowska powiedziała po orzeczeniu, że prokuratura wykona decyzję sądu i podejmie śledztwo. Nie wie jednak, kto będzie je dalej prowadził, ponieważ w jej sprawie toczy się postępowanie wyjaśniające dotyczące treści sporządzonego przez nią ostatniego uzasadnienia umorzenia śledztwa.

IAR/PAP/asop

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach>>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Antysemickie wpisy na portalu "Pulsu Biznesu". Ugoda z Sikorskim

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2013 13:18
Na portalu "Pulsu Biznesu" ukażą się wyrazy ubolewania za antysemickie wpisy wobec Radosława Sikorskiego - stanowi ugoda zawarta przez adwokata szefa MSZ z wydawcą "PB". Wobec zawarcia ugody warszawski sąd umorzył w poniedziałek proces z pozwu Sikorskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Umorzyła śledztwo w sprawie wpisów o Sikorskim. Jest postępowanie

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2014 14:11
Ruszyło postępowanie wyjaśniające rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej wobec prokuratorki, która umorzyła śledztwo w sprawie antysemickich wpisów w internecie na temat szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Antysemickie wpisy. Giertych: Sikorski nie walczy z mediami, ale z hejterstwem

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2014 13:20
Sąd nie rozpoznał zażalenia na umorzenie śledztwa w sprawie antysemickich wpisów na temat Radosława Sikorskiego w internecie.
rozwiń zwiń