Tak jak każdy poseł miał prawo rozliczyć z tej puli do 3 i pół tysiąca kilometrów miesięcznie, ale Kownackiego zastanawia jak mógł to pogodzić z użytkowaniem limuzyny służbowej, którą dysponował jako minister spraw zagranicznych.
- Będąc zajętym ministrem, jeszcze jest w stanie wykorzystywać samochód prywatny do celów służbowych - mówił poseł na konferencji w Sejmie. Podkreślił, że ta sprawa nigdy nie została przez marszałka Sikorskiego przecięta i wyjaśniona.
Poseł Kownacki przypomniał też, że w ubiegłym roku skierował w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania nie wykonując zdaniem posła PiS żadnych czynności.
IAR, to